Wydobywanie i metalurgia kruszców na Dolnym Śląsku od XIII do połowy XX wieku - Tadeusz Dziekoński
Mało która postać wywarła tak duży wpływ na przybliżenie europejskich dziejów górnictwa i hutnictwa jak osoba prof. Tadeusza Dziekońskiego. Choć zmarł ponad 25 lat temu, dotąd jego monografie i studia metodyczne cytowane są na wszystkich konferencjach, sympozjach, zjazdach naukowych, czy szkołach, dotyczących dziedzictwa i historii rozwoju górnictwa i hutnictwa. Wręcz trudno sobie wyobrazić aby na tych spotkaniach nie padło nazwisko profesora Dziekońskiego, czy zabrakło Go w spisie literatury specjalistycznej. Jego prace naukowe należą do pionierskich. Dziś, gdy w zjednoczonej Europie coraz większą uwagę zwraca się na wielowiekowe tradycje górniczo-metalurgiczne, związane z rozwojem technologii i na pilną konieczność ratowania, zabezpieczania i ochrony podziemnych i nazienych pomników kultury materialnej pochodzących z odległych czasów – prace T. Dziekońskiego posiadają wręcz wartości fundamentalne. Pragnę przypomnieć tę postać, tak niezwykle zasłużoną dla Dolnego Śląska i całego kraju.2. Zakres tematyczny i analiza dorobku naukowego Profesora Dziekońskiego Jako przedmiot swoich badań w zakresie historii górnictwa i hutnictwa wybrał metale nieżelazne. Do najcenniejszych jego dzieł należą jednak dwie wielkie monografie: Metalurgia miedzi, ołowiu i srebra w Europie środkowej od połowy XV do końca XVIII wieku (1963) oraz Wydobywanie i metalurgia kruszców na Dolnym Śląsku od XIII do połowy XX wieku (1972). W monografii „Metalurgia miedzi ołowiu i srebra … (1963) Autor zawarł obszerne studium historycznego rozwoju górnictwa i metalurgii w ważniejszych ośrodkach górniczohutniczych w Europie środkowej, w tym w Polsce od XV do końca XVIII wieku. Pragnąc dać możliwie najpełniejszy obraz rozwoju kopalnictwa i przeróbki kruszców (rud metali nieżelaznych) T. Dziekoński próbował nawiązać do jej prapoczątków, które miały miejsce na Środkowym i Bliskim Wschodzie i poprzez Egipt objęły kraje Morza Śródziemnego i pozostałą część Europy. Monografia zawiera niezliczoną ilość informacji dotyczących historycznego górnictwa i metalurgii w Europie (w tym w Polsce) i stosowanych tam urządzeń i narzędzi metalurgicznych, metod technologicznych, probierstwa itp. Imponujący jest zakres kwerendy naukowej tej monografii obejmujący ponad 200 tytułów specjalistycznych prac naukowych i ponad 650 pozycji literatury pomocniczej, przypisów, cytowań, objaśnień technologicznych itp. w kilku językach. Oprócz przytoczonych metod metalurgii miedzi, ołowiu i srebra w pracy Dziekońskiego znalazła częściowo miejsce również metalurgia złota stosowana w przeszłości w Złotym Stoku. W swojej kolejnej monografii zatytułowanej „Wydobywanie i metalurgia kruszców na Dolnym Śląsku od XIII do połowy XX wieku” (1972) Dziekoński przedstawił tamtejszy rozwój techniki i technologii produkcji rud metali nieżelaznych i szlachetnych. Choć głównie skoncentrował się na problemach dawnego górnictwa i hutnictwa kruszcowego (złota, srebra, miedzi, ołowiu i cyny) uwzględnił w niej również górnictwo i hutnictwo arsenu i kobaltu, ściśle związane z występowaniem w/w rud. Z prac studyjnych Dziekońskiego wynika, że roboty górnicze i hutnicze na Dolnym Śląsku obejmowały niegdyś duży asortyment metali (również i niemetali). Stały się one, zwłaszcza na przełomie XVIII i XIX wieku poligonem doświadczalnym przede wszystkim w zakresie metalurgii. Tam kształcono kadry fachowców oraz przeprowadzano próby i doświadczenia z nowymi urządzeniami i metodami górniczo-hutniczymi. Tradycje, doświadczenia i zdobycze dawnego górnictwa kruszcowego przyczyniło się do rozwoju górnictwa węglowego w zagłębiu wałbrzyskim i noworudzkim. Po likwidacji nierentownych kopalń w latach 60-tych XX wieku, górnicy dolnośląscy przekazywali swoje doświadczenie podczas budowy kopalń miedzi, cynku i ołowiu, czy siarki. Praca zawiera niezliczoną liczbę informacji o nieistniejących już kopalniach i sztolniach Dolnego Śląska. Szczególną rolę w procesie wydobycia i metalurgii dolnośląskich kruszców przypisał Dziekoński staremu centrum przemysłowemu w Złotym Stoku, któremu poświęcił czwartą część swojej monografii. Ten najstarszy ośrodek górniczo-hutniczy w Polsce stanął nawet w szeregu wzorcowych europejskich ośrodków metalurgii złota i arsenu. Z pracy Dziekońskiego wynika, że choć większość dolnośląskich ośrodków, z braku bogatych złóż nigdy nie miały znaczącej produkcji (z wyjątkiem Złotego Stoku) to osiągano tam wysoki poziom techniki. W załączonej bibliografii podał Dziekoński zarówno źródła rękopiśmienne, zawierające m.in. wykazy planów górniczych nieistniejących już kopalń (139 plany), akta dawne, kodeksy, wykaz dawnych prac dyplomowych jak i źródła drukowane (ok. 200 pozycji literaturowych) głównie w języku niemieckim. Spis ilustracji obrazujących głównie plany, przekroje, historyczne widoki, stare budynki urządzenia, schematy technologiczne, zawiera 122 pozycje. (Część tej ikonografii znajduje się obecnie w Państwowym Archiwum w Katowicach). 3. Prace laboratoryjne i badania eksperymentalne Jako archeolog rozumiał, że znaleziska archeologiczne są obok pisanych najważniejszymi źródłami nauk historycznych i że istnieje potrzeba ustalania rodzaju surowca i sposobu wykonania znajdowanych wyrobów metalowych. Zdawał sobie sprawę, że utworzenie specjalistycznego laboratorium analitycznego pozwoli na opracowanie metod badawczych pochodzenia surowca niektórych wyrobów metalowych na podstawie charakterystyki chemicznej zawartych w nich zanieczyszczeń innymi metalami. 4. Idea utworzenia muzeum złota w Złotym Stoku. Myśl zorganizowania muzeum złota w postaci podziemnej trasy turystycznej (a dokładnie mówiąc podziemno-naziemnej trasy) w Złotym Stoku została zaproponowana przez T. Dziekońskiego jeszcze w 1964 roku, 3 lata po likwidacji kopalni i 2 lata po ostatecznym zamknięciu huty. Wizja T. Dziekońskiego doczekała się realizacji dopiero po Jego śmierci. 5. Zakończenie Prof. Dziekoński zmarł w Sewilii 25.10.1980 roku w czasie wyjazdu służbowego. Każda próba opisu życia tego badacza dziejów, Jego osiągnięcia i droga naukowa grozi pewnym uproszczeniem. Dopiero po latach stwierdzamy, że był to wielki badacz, organizator i znakomity kierownik nowatorskiego laboratorium naukowego. Swoje zasłużone miejsce w nauce znalazł poprzez osiągnięcia naukowe w zakresie historii górnictwa i hutnictwa. Wielkim osiągnięciem dydaktycznym Profesora jest to, że na bazie Jego monografii powstają kolejne, liczne opracowania naukowe, habilitacje, doktoraty i prace dyplomowe. Był człowiekiem – wizjonerem. Do dziś Jego koncepcje gromadzenia i udostępniania zwiedzającym reliktów dawnej przeszłości górniczo-hutniczej są żywe na Dolnym Śląsku. Pasjonatom i miłośnikom historii górnictwa udzielał porad naukowych i czysto ludzkiej pomocy. Ci, którzy znali Profesora Dziekońskiego zachowują serdeczne wspomnienia i wdzięczność o Człowieku prawym i dobrym, pełnym życzliwości dla ludzi, a przy tym niezwykle skromnym.