Powrót

Strona główna

  • Myśl polityczna z księgi dziejów cierpień i pracy tom I i II 1895 r.
  • Myśl polityczna z księgi dziejów cierpień i pracy tom I i II 1895 r.

Myśl polityczna z księgi dziejów cierpień i pracy tom I i II 1895 r.

Ceny od: 99,00 zł do: 99,00 zł

Średnia ocena: 4,5

Opinie czytelników: (0) Dodaj ocenę

Tom 1-1894 r.,471 str.

Tom 2- 1895 r. ,787 str.

Jerzy Moszyński (ur. 24.04.1847 w Krakowie, zm. 24.01.1924 w Woli Filipowskiej) – publicysta i działacz polityczny. Pochodził ze szlacheckiego rodu. Syn szanowanego niepodległościowca i zesłańca Piotra oraz jego drugiej żony, Anny z Malinowskich.

Początkowo nauki pobierał w domu, od drugiej klasy (1859) uczęszczał do Gimnazjum św. Anny w Krakowie. Udział w lekcjach i odrabianie zadań sprawiały mu pewne trudności, gdyż większość przedmiotów prowadzono w języku niemieckim.

Maturę zdał w 1865 roku, wtedy też rozpoczął studia na Wydziale Prawa UJ, które ukończył po 4 latach (1869 r.). W ich toku jeden semestr spędził na uniwersytecie w Wiedniu. Następnie, wysłany przez ojca do rodzinnej posiadłości w Łoniowie (1870 r.), poświęcił się bez reszty zarządzaniu majątkiem i nadzorowi prac rolniczych. Pomimo braku wykształcenia i doświadczeń w tym względzie szybko nabył niezbędne umiejętności. Na przestrzeni lat 1869–1871 kilkakrotnie przyjeżdżał do Krakowa w celu zdania egzaminów rządowych, a 1 kwietnia 1871 roku uzyskał doktorat.

W tym samym roku poznał Stefanię Cielecką, o której rękę postanowił się starać. Pomimo przejawów niestałości uczuciowej kobiety 2 października 1872 roku w Kutnie małżeństwo zostało zawarte. Żona urodziła mu dzieci: Stefana i Stanisława, po czym wywołała skandal swoim romansem z Wojciechem Kossakiem, którego owocem był jej trzeci syn, Jan. Moszyński wniósł sprawę o separację (1878 r,). Sąd zarządził zwrot posagu żonie, Jerzy uzyskał natomiast opiekę nad synami Stefanem i Stanisławem oraz ostatnim wspólnym dzieckiem pary, narodzoną już po procesie córką Marią. Jana powierzono matce. Aby odreagować bolesne przeżycia Moszyński zaciągnął się do armii austriackiej (1878 r.).

Po roku skończył służbę oraz poczynił starania – bezskuteczne – o członkostwo w Radzie Państwa. Zawiedziony postanowił poświęcić się publicystyce; w 1880 roku wydał własnym nakładem pracę Rzut oka na politykę austriacko-polską. Dzieło to, podobnie jak kolejne, stanowiło wyraz poglądów politycznych Moszyńskiego. Jerzy, w przeciwieństwie do swego ojca, potępiał dążenia niepodległościowe, które jego zdaniem skazane były na porażkę ze względu na położenie geograficzne i niedojrzałość społeczeństwa do posiadania własnej państwowości, a jednocześnie oddalały ludność od sumiennej pracy na rachunek własnego narodu. Arystokrację zachęcał do wykorzystywania wszelkich możliwości awansu i rozwoju oferowanych przez zaborców (Kilka słów z powodu porozbiorowych aspiracji narodu polskiego, 1882). Nadzieję pokładał w utworzeniu z Rosją jednego państwa słowiańskiego. Gwarantem zachowania polskiej tożsamości miał był Kościół Katolicki, prawosławnym natomiast pogardzał. Myśl swą rozwinął w trzytomowym dziele Polityka austriacko-polska wobec myśli Aleksandra Wielopolskiego (1884). Wielopolski był jedną z niewielu szanowanych przez niego postaci. W 1888 roku przeprowadził się z rodziną do Krakowa.

Wielokrotnie próbował utworzyć stronnictwo katolickie. Krytykował polskich konserwatystów za fałsz, wyparcie się wiary i niechęć wobec Rosji (Myśl polityczna z księgi dziejów, cierpień i pracy, 1894–1895). Oni natomiast, poinstruowani przez Stanisława Koźmiana, zawiązali zmowę milczenia i nie komentowali prac Moszyńskiego na łamach publikowanych przez siebie pism. Sam publicysta chętnie wdawał się w polemikę (m. in. z S. Koźmianem, E. Piltzem, E. Roppem), przekonany o słuszności swoich racji. Pisał również wiele listów otwartych, m.in. do Piotra Goleniszczewa-Kutuzowa (w sprawie wolności sumienia w Rosji), czy Józefa Hallera (proponując reformy społeczne swojego autorstwa). Zarzucano mu skrajny klerykalizm oraz wierność Rosji. Był całkowicie odosobniony w swych poglądach, jednakże nie zmienił ich także w czasie wojny i po odzyskaniu niepodległości: krytykował Józefa Piłsudskiego, Jędrzeja Moraczewskiego i Ignacego Paderewskiego.

Drażliwą okazała się sprawa rękopisu Pamiętników gen. Ignacego Prądzyńskiego, który Moszczyński posiadał w swych zbiorach. W 1906 roku Akademia Umiejętności z Bolesławem Ulanowskim na czele zaproponowała mu wydanie pamiętników, na co przystał pod warunkiem opatrzenia ich swoim komentarzem. Pomimo świadomości politycznego zaangażowania właściciela rękopisu, Akademia nie zgłosiła zastrzeżeń, po czym wydrukowała cztery tomy gotowego dzieła, z założenia pomijając wstępny autorstwa Moszyńskiego. W wyniku sporu zwrócono mu cały nakład książek i wycofano z patronatu nad wydaniem. Żadna ze stron nie była wobec siebie uczciwa – rękopis, dotyczący m.in. okresu powstania listopadowego, został zniekształcony notatkami potępiającego je Moszyńskiego.

Poza polityką angażował się również w działalność prospołeczną: w ramach walki z pijaństwem zamknął kilka karczm w swych włościach, a dla straży pożarnej zakupił odpowiednie wozy i wyposażenie. Najważniejsze było jednak wprowadzenie przez niego amortyzacyjnego kredytu hipotecznego udzielanego przez ziemiaństwo, który miał zapobiec nadmiernemu zadłużaniu się chłopów i podziałom ziemi, a także zacieśnić więzi w społeczeństwie. Pomysłowi temu poświęcił rozprawę W sprawie kredytu włościańskiego (1897). W przeciwieństwie do większości jego prac, ta zebrała wiele pozytywnych recenzji, jednakże próby pozyskania szlachty dla tej idei nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.

Znaną stała się także jego darowizna na rzecz Biblioteki Uniwersyteckiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, której ofiarował w 1923 roku cenny zbiór ok. 12-16 tys. książek oraz ponad 3 tys. woluminów, w tym materiały dotyczące Sejmu Czteroletniego oraz powstania listopadowego.

Zmarł niedługo potem, 24 stycznia 1924 roku. Część majątku zapisał krewnym, resztę przeznaczył na cele dobroczynne. Zgodnie z wolą pochowano go na Cmentarzu Rakowickim.

Rok wydania: 1895 Wydawnictwo: W Drukarni Czasu Fr. Kluczyckiego i Spółki Stan: UżywanaRodzaj okładki: Twarda Wymiar: 12x17cm Waga: 1 kg TIN: T02063591

Uwagi: Oprawy introligatorskie, wytarte, zabrudzone, naderwane na krawędziach, naklejki na oprawach, rogi opraw zagięte, brzegio stron zakurzone, strony pożółkłe, pieczątki i adnotacje pobiblioteczne, druk czytelny, bloki spójne, 

Informacje

Oprawy introligatorskie, wytarte, zabrudzone, naderwane na krawędziach, naklejki na oprawach, rogi opraw zagięte, brzegio stron zakurzone, strony pożółkłe, pieczątki i adnotacje pobiblioteczne, druk czytelny, bloki spójne, 

Uwagi

Rok wydania: 1895 Wydawnictwo: W Drukarni Czasu Fr. Kluczyckiego i Spółki Stan: UżywanaRodzaj okładki: Twarda Wymiar: 12x17cm Waga: 1 kg TIN: T02063591

Produkt niedostępny
Powiadom mnie o dostępności tego produktu

Rok wydania: 1895 Wydawnictwo: W Drukarni Czasu Fr. Kluczyckiego i Spółki Stan: UżywanaRodzaj okładki: Twarda Wymiar: 21x30cm Waga: 1 kg TIN: T01867483

Uwagi: Oprawy introligatorskie zakurzone, zabrudzone,porysowane, Brzegi opraw wytarte, Rogi opraw zagięte, Naklejki na tylnych oprawach oraz na wewnętrznych stronach przednich opraw, Adnotacje i pieczątki pobiblioteczne, Strony pożółkłe, poplamione, zabrudzone, Brzegi stron mocno pożółkłe, zabrudzone,poplamione,    

Informacje

Oprawy introligatorskie zakurzone, zabrudzone,porysowane, Brzegi opraw wytarte, Rogi opraw zagięte, Naklejki na tylnych oprawach oraz na wewnętrznych stronach przednich opraw, Adnotacje i pieczątki pobiblioteczne, Strony pożółkłe, poplamione, zabrudzone, Brzegi stron mocno pożółkłe, zabrudzone,poplamione,    

Uwagi

Rok wydania: 1895 Wydawnictwo: W Drukarni Czasu Fr. Kluczyckiego i Spółki Stan: UżywanaRodzaj okładki: Twarda Wymiar: 21x30cm Waga: 1 kg TIN: T01867483

Produkt niedostępny
Powiadom mnie o dostępności tego produktu

Opinie