W potrzasku część 3 - Władysław Krupka (scen)
Kapitan Żbik – popularna nazwa serii polskich komiksów, których bohaterem był Jan Żbik, kapitan Milicji Obywatelskiej. Serię przyjęło się również nazywać Kolorowymi zeszytami (od lansowanego oficjalnie synonimu nazwy komiks) lub po prostu Żbikami. Ukazywała się pierwotnie w latach 1968–1982. W 2006 roku ukazała się kontynuacja tej serii pt. Komisarz Żbik, której bohaterem jest komisarz Michał Żbik, wnuk Jana.W latach 1967-1982 w ramach tej serii ukazały się 53 zeszyty, wszystkie nakładem Wydawnictwa "Sport i Turystyka", w łącznej liczbie ponad 11 milionów egzemplarzy. Pomysłodawcą serii i twórcą postaci kapitana Żbika był Władysław Krupka. Komiksy o Żbiku były pierwszymi w dorobku Grzegorza Rosińskiego, najwięcej – 27 części – narysował Jerzy Wróblewski, który jest dotąd twórcą największej liczby wydanych oficjalnie komiksów w Polsce. Scenariusze do serii pisały m.in. dziennikarki "Polityki" Wanda Falkowska i Barbara Seidler, autorka poczytnych tzw. powieści milicyjnych Anna Kłodzińska. W resortowych konkursach na scenariusz startował też Leszek Moczulski, w latach 70. dziennikarz tygodnika "Stolica".
Genezą serii było przekonanie szefostwa MO, że potrzebne jest przybliżenie młodzieży pracy milicji.W 1967 r. generał Tadeusz Pietrzak, komendant Milicji Obywatelskiej, stwierdził, że trzeba poprawić wizerunek milicji w oczach młodego pokolenia. Posługując się przystępną formą pokazać jak trudna i niebezpieczna jest taka robota. Na Bazarze Różyckiego pokazały się wtedy komiksy (...). Komiksy były nowością, która spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem
- wspominał w wywiadzie prasowym Władysław Krupka. Kolorowe zeszyty zdobyły wielu czytelników, których początkowo przyciągała atrakcyjna forma i treść, później coraz silniej po prostu zżycie się z głównym bohaterem i chęć śledzenia jego perypetii. Piętnaście lat później na zawieszenie serii miało wpływ wyczerpywanie się formuły wychowywania młodzieży poprzez lekturę komiksu, wobec rozwoju kultury masowej i zmian społecznych oraz rozdźwięk między propagandową misją a dość powszechną negatywną oceną milicji przez społeczeństwo w kontekście stanu wojennego.W 1982 Mijał rok od wprowadzenia stanu wojennego. Całkowicie zmieniło się nastawienie dowództwa. Generał Tadeusz Beim, komendant MO, powiedział, że młodzież wcale nie musi kochać milicji. Musi ją szanować. Musi się jej bać. Zabrakło też po prostu na "Żbika" pieniędzy. Zakończenie druku wywołało duże zaskoczenie. Mówiliśmy, że będziemy go robili z powrotem za dwa, trzy lata. Kiedy wydawnictwo podniesie się trochę z finansowego dołka
- wyjaśniał Krupka. Oficjalne wznowienie nastąpiło jednak dopiero po 24 latach, kiedy nowe komiksy o Żbiku zaczęło wydawać wydawnictwo Mandragora. Głównym bohaterem nowej serii noszącej oficjalną nazwę Komisarz Żbik miał być komisarz policji Michał Żbik, wnuk słynnego kapitana.
Kpt. Żbik, por. Michał wraz z leśniczym i Jankiem omawiają w leśniczówce plan zatrzymania kłusowników. Wieczorem, po ustawieniu ruchomych blokad, do grupy dołącza Bronek. Janek wraz z Martą, którzy obserwują las z wieży, informują o nadjeżdżającym samochodzie. Leśniczy opuszcza pierwszą zaporę. Dwójka kłusowników po rozłożeniu reflektorów przygotowuje się do oddania strzału. Uprzedza ich jednak kpt. Żbik, który trafia w reflektor kłusowników. Przestraszeni kłusownicy rezygnują z polowania. Pakują sprzęt i udają się w kierunku samochodu. W ślad za nimi udaje się kpt. Żbik. Przy pierwszej zaporze Żbik wraz z leśniczym dokonują aresztowania kłusowników. Żbik dostaje informację od Janka o nadjeżdżającym traktorze. Aresztowani, to wspólnicy kłusowników. Wszyscy zostają doprowadzeni do leśniczówki w Olszówce.