Tyszkiewicz K. Hr. - Wilija i jej brzegi -
Inicjatorką powtórzenia wydania księgi Tyszkiewicza była dr Grażyna Gołubowska, starszy specjalista wydziału kultury, sportu i turystyki samorządu rejonu wileńskiego, która reprezentowała rejon stołeczny podczas spływu „Wilia i jej brzegi. Śladami hrabiego Konstantego Tyszkiewicza po 150 latach”. Idea ponowienia wydania „Wilija i jej brzegi” była porywem niewymuszonym, podyktowanym wewnętrzną potrzebą ocalania od zapomnienia ważnej dla nas wszystkich spuścizny. Fundatorzy wydania podziękowali także Michałowi Treszczyńskiemu, radnemu samorządu rejonu wileńskiego, wykładowcy, który od lat pasjonuje się tematyką krajoznawczą.
Gwoli przypomnienia (na łamach „Tygodnika”, tudzież „Roty” zamieszczaliśmy relacje i reportaże dotyczące spływu), od 5 czerwca do 2 lipca ubiegłego roku grupa zapalonych entuzjastów: naukowców, krajoznawców, etnologów, badaczy kultury i sztuki oraz amatorów-podróżników z Białorusi i Litwy, ku upamiętnieniu tego wydarzenia sprzed półtora wieku, wyruszyła w podróż wzdłuż Wilii, przemierzając ten sam szlak - od źródeł rzeki w miejscowości Wilejka na Białorusi, aż po jej ujście do Niemna w Kownie.
Dzięki powtórce spływu Wilią po 150 latach rzeka i jej brzegi stały się tematem interesującym nie tylko wąskie akademickie grono. Wspólna białorusko-litewska ekspedycja na Białorusi została uznana za najlepszą podróż roku 2007, w Wilnie w listopadzie ub. r. odbyła się międzynarodowa konferencja pt. „Dziedzictwo Wilii”, biblioteka Akademii Nauk Litwy zorganizowała ekspozycję poświęconą Konstantemu Tyszkiewiczowi. W Ratuszu wileńskim wyeksponowano wystawę fotograficzną, przybliżającą tę arcyciekawą podróż rodzimą rzeką wszystkim miłośnikom pięknych krajobrazów. Zaś uwieńczeniem stało się wydanie niniejszego promowanego reprintu słynnego opracowania.
Jednakże idea rodaków znad Wilii pozostałaby tylko niespełnionym marzeniem, gdyby nie hojność Polski. Zawdzięczając Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” w nasze ręce trafiło to zachwycające mnogością szczegółów dzieło. Pracownicy Fundacji, reprezentowani podczas spotkania promocyjnego w osobach Elizy Dzwonkiewicz, członkini zarządu i Rafała Dzięciołowskiego, wiceprezesa, wyrazili nadzieję, że reprint przyczyni się do propagowania idei spływów Wilią, włączenia Polaków z Litwy i z kraju w inicjatywy poznawania własnej historii i spuścizny, popularyzacji regionu.
Z pewnością każdy, kto sięgnie po niniejsze wydanie, odkryje dla siebie coś nowego o rzece tak bliskiej, a kryjącej wiele tajemnic, o miejscowościach, o których słyszał, ale wiedza ta ciągle jeszcze jest niedostateczna.
Niestety, hrabiemu Konstantemu Tyszkiewiczowi za życia nie było sądzone wydać swego dzieła. Jego prace wydali przyjaciele. A przyjaciół miał wspaniałych. Wśród nich Adam Honory Kirkor, Józef Ignacy Kraszewski, który w 1871 roku w Dreźnie pośmiertnie wydaje „Wilija i jej brzegi”.
- W czasach, gdy Polski i Litwy nie było na mapie Europy, grupka intelektualistów przyjęła tradycję romantyczną zainteresowania się historią kraju, życiem ludzi i połączyła ją z tradycją pozytywistyczną - ideałem pracy u podstaw. Tyszkiewicz miał bardzo realistyczne cele, ale na pewno musiał być wielkim romantykiem, skoro się udał w taką wyprawę – podsumował dr Szostakowski.
Uroczystość prezentowania nowego wydania XIX-wiecznego dzieła umiejętnie, ciepło i z właściwą sobie komunikatywnością poprowadziła Anna Adamowicz. Osobistymi refleksjami na temat autora oraz treści „Wilija i jej brzegi”, zechciała się podzielić dr Reda Griškaite, współpracownik naukowy Instytutu Historii Litwy. O przeżyciach związanych z czytaniem omawianego wydania, a raczej jego litewskiego tłumaczenia, gdyż oryginalne dzieło było dostępne tylko w bibliotekach, opowiedział historyk Mirosław Gajewski.
Według dr Griškaite, ta książka, to nie tylko opowieść o rzece. Jest to ostatnie, najważniejsze dzieło, w którym Konstanty Tyszkiewicz ulokował cały swój wysiłek. I trzeba z uwagą wczytywać się w tekst, by zrozumieć, że płynięcie po rzece rozumiał bardzo szeroko. Dla niego ten spływ, to nie tylko badanie brzegów, naukowe podejście. On rozumiał go jako swoistą misję – posłannictwo, jako przypomnienie ludziom, by doceniali stałe i istotne wartości każdego kraju, każdego narodu.
Tyszkiewicz marzył o wydaniu książki w Wilnie, mieście jego młodości i studiów. Reprint dzieła „Wilija i jej brzegi” nakładem 2000 egzemplarzy został wydany przez oficynę wileńską „Atkula” Aloyzasa Janulisa.
Cały dochód ze sprzedaży książki zostanie przeznaczony na remont dachu kościoła pw. Opatrzności Bożej i Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej w Balingródku, malowniczej miejscowości nad brzegiem Wilii. Już podczas promocji książki na ten cel zebrano około 2 tys. litów. Obecnie książkę można nabyć w sekretariacie Domu Kultury Polskiej (ul. Naugarduko 76), w parafii bujwidzkiej i balingrudzkiej.
Kupując niniejsze opracowanie każdy z nas przyczyni się do odbudowy i zachowania wielkiego dziedzictwa, utrwalenia pamięci o dziejach minionych czasów.
! Uwagi:
Oprawa lekko zarysowana i wytarta. Brzegi stron minimalnie zakurzone.