Teoria widzenia - Władysław Strzemiński
"Teoria widzenia" należy do klasyki teorii sztuki. Przystępna dla amatorów. Ważna dla profesjonalistów.
Naszego widzenia nie otrzymaliśmy w postaci gotowej i niezmiennej. Oko nasze ukształtowało się w wyniku długiej ewolucji biologicznej od form mniej doskonałych do tego, co jest teraz.
Lecz widzenie – to nie tylko bierny odbiór doznań wzrokowych. Otrzymane doznania poddajemy analizie myślowej, konfrontujemy z odpowiadającymi im odcinkami rzeczywistości, wyjaśniamy sens powstałych stąd wzajemnych związków i przyczyn: jakie doznania i co mówią o obiektywnie istniejącym świecie. Istnieje więc nie tylko bierny, fizjologiczny odbiór doznań wzrokowych, lecz obok niego – czynna poznawcza praca naszego intelektu. Istnieje wzajemny wpływ myśli na widzenie i widzenia na myśl. Myśl stawia pytania, na które ma odpowiedzieć widzenie. Widzenie daje zasób materiału obserwacyjnego – i ten zasób ulega sprawdzeniu i uogólnieniu w procesie opracowania myślowego. Dzięki ciągłej korekturze myśli w stosunku do widzenia możemy coraz lepiej korzystać z otrzymanych doznań wzrokowych. Nie puszczamy ich mimo siebie, nie dajemy im przeminąć bezowocnie, gdyż poznajemy, co każde z nich oznacza i jakiemu odcinkowi rzeczywistości odpowiada.
Istnieją więc dwie ewolucje w zakresie widzenia. Jedną jest ewolucja naszego aparatu wzrokowego, rozwój oka, które było niegdyś – w najprostszych formach bytu – tylko skupieniem komórek skóry, bardziej uwrażliwionych na działanie światła niż inne komórki tej samej skóry. Poprzez rozmaite typy i odmiany stało się ono tym, czym jest obecnie – normalnym ludzkim okiem. Wiemy, że jeszcze w stosunkowo niedawnej fazie ewolucji odmian i gatunków oko nie widziało kolorów, że oko np. myszy widzi mętny obraz przedmiotów, lecz tym lepiej na ich tle dostrzega ruch. Istnieje więc biologiczna ewolucja: rozwój widzenia poprzez rozwój oka.
Obok tego pierwszego procesu istnieje proces drugi: rozwój umiejętności korzystania z widzenia. Wnioskowanie na podstawie doznań wzrokowych staje się coraz bardziej dokładne. Myśl i widzenie rozwijają się poprzez wzajemny wpływ na siebie. Rozwój ich nie odbywa się więc w oderwaniu od realnych, kształtujących warunków życiowych, lecz na podłożu społecznym, w zależności od potrzeb procesu pracy. Dlatego każda kolejno następująca formacja społeczna stawiając nowe zadania powoduje nowy wzrost umiejętności korzystania z doznań wzrokowych. Dlatego ten drugi proces w odróżnieniu od pierwszego, biologicznego, jest procesem historycznie uwarunkowanym. Tak jak mowa rozwijała się w związku z kolejno następującymi po sobie formacjami społecznymi, tak samo umiejętność widzenia, świadomość wzrokowa nie mogła się kształtować poza związkiem z historią, z konkretnym rozwojem sił produkcyjnych i walki klas. Proces rozwoju świadomości wzrokowej jest w ten sposób odbiciem procesu rozwoju historycznego.
Jeżeli człowiek dostrzega więcej niż orzeł – mimo że ma wzrok mniej ostry – wynika to z tego, iż człowiek ma szerszy zakres zainteresowań i wskutek tego przeprowadza szerszą i dokładniejszą analizę doznań wzrokowych, że nie pomija tych, które z braku zainteresowania pominąłby orzeł. Dlatego widzenie człowieka mniej w i d z i, lecz dostarcza więcej w i a d o m o ś c i o świecie niż widzenie orła. Dlatego powonienie człowieka dostarcza mu więcej danych niż o wiele doskonalszy węch psa, gdyż korygująca działalność umysłu ludzkiego bierze pod uwagę te składniki doznań, które pominąłby pies (np. zapach kwiatów lub chemikaliów).
Stojąc na gruncie historycznego narastania świadomości wzrokowej nie możemy uznać, jak to czynią idealiści, że istnieje jakiś jeden pozaczasowy, pozahistoryczny obraz rzeczywistości, zbudowany na zasadzie tych samych praw wzrokowych, podług których oko każdego normalnego człowieka widzi tę rzeczywistość. W widzeniu rzeczywistości decyduje nie biologiczny odbiór doznań wzrokowych, lecz współpraca widzenia i myśli – historycznie uwarunkowany rozwój świadomości widzenia. Nie abstrakcyjna próżnia widzenia "normalnego", lecz historyczny, narastający konkret świadomości wzrokowej.
Widzenie nie jest tylko biernym, biologicznym aktem odbioru doznań wzrokowych, nie jest czysto mechanicznym odbiciem świata raz na zawsze jednakowego i niezmiennego – jak odbicie w lustrze. Poznajemy świat nie przez to, że go tylko widzimy, lecz przez to, że myślimy i poznajemy, co mówi nam każde z doznań wzrokowych, jaki fragment wiedzy o świecie wnosi oko – słowem, przez analizę doznań wzrokowych, ich uogólnienie i ponowne sprawdzenie. O zakresie naszego widzenia decyduje nie jakieś "przyrodzone", "normalne" widzenie, lecz proces pracy zachodzącej we wzajemnym związku i wzajemnej zależności pomiędzy widzeniem biologicznym a naszą myślą. W ten sposób powstaje świadomość wzrokowa, która rozstrzyga o tym, jaką ilość elementów świata poznaliśmy przy pomocy naszego oka.
W procesie widzenia nie to jest ważne, co mechanicznie chwyta oko, lecz to, co człowiek u ś w i a d a m i a sobie ze swego widzenia. Wzrost świadomości wzrokowej jest więc odbiciem procesu rozwoju ludzkiego.
Tzw. z a w o d o w a s p r a w n o ś ć w z r o k o w a nie jest niczym innym, jak jedną z postaci, w jakich występuje świadomość wzrokowa. Oko doświadczonego włókniarza dostrzeże dziesięciokrotnie więcej braków tkaniny niż tak samo sprawne (w znaczeniu biologicznym) oko człowieka innego zawodu. Lecz to samo oko włókniarza, gdy się znajdzie przed łanem zboża – nic nie zobaczy, nic nie będzie mogło powiedzieć ani o stanie wilgotności gleby, ani o stopniu dojrzewania zboża, ani o parowaniu powietrza, ani o jakości gruntu. Ilość mechanicznych doznań wzrokowych we wszystkich trzech wypadkach jest jednakowa, lecz zakres widzenia – różny. Dzieje się tak dlatego, że wzrok, kierowany myślą, nastawił się na odbiór tych doznań, które pominął w innych wypadkach. Świadomość wzrokowa, ukształtowana przez realne warunki bytu, zdecydowała o zakresie ilości widzenia. Nie żadne "normalne" średnioarytmetyczne, wyabstrahowane widzenie, lecz widzenie ukształtowane przez byt i określone przez formację społeczno-historyczną.
Spis treści:
- Przedmowa - nowatorstwo W . Strzemińskiego
- Wstęp
- Widzenie
- Realizm
- Środki wyrazu i forma
- Widzenie konturowe (widzenie epoki kamienia)
- Kontur zewnętrzny
- Kontur w konturze
- Widzenie sylwetowe
- Widzenie bryły (widzenie towarowe okresu rozwijającego się obrotu towarowego)
- Widzenie światłocieniowe
- Pełne widzenie empiryczne (pełny rozwój mieszczaństwa)
- Spis ilustracji
- Skorowidz
Władysław Strzemiński (ur. 21 listopada 1893 w Mińsku, zm. 26 grudnia 1952 w Łodzi) – polski malarz, teoretyk sztuki, publicysta, pedagog z kręgu konstruktywizmu. Pionier konstruktywistycznej awangardy lat 20. i 30. XX wieku; twórca teorii unizmu.