Suchocki Jerzy- Mitologia bałtyjska - Jerzy Suchocki
Mitologia bałtyjska – zespół wierzeń i mitów Bałtów, zaliczany do systemu politeistycznych religii etnicznych. Blisko spokrewniony z mitologią słowiańską. Różnice polegały głównie na tym, że bóstwa nie występowały pod postacią ludzką i częściej były płci żeńskiej.
Szczególne znaczenie miały dla Bałtów bóstwa nieba, ciał niebieskich (zwłaszcza Słońca i Księżyca tworzących boską parę), ziemi i urodzaju. Wierzono w różne demony, zaś Łotysze w ponad 70 dobrych i złych duchów zwanych Matkami. W wierzeniach litewskich duszami zmarłych opiekował się bóg Sovi(j), a w łotewskich Velu mate („matka dusz”).
Nie znano świątyń; za miejsce kultu służyły święte gaje, dąbrowy, źródła i kamienie. Powszechny był kult świętych drzew, w które miały przenikać dusze zmarłych oraz kult ognia mającego właściwości oczyszczające. Składano ofiary ze zwierząt i płodów rolnych i czasem z jeńców wojennych.
Obchodzono święta o charakterze agrarnym, zwłaszcza na jesień związane ze składaniem darów dla zmarłych.
Anonimowy autor (Czech, Niemiec lub Polak) napisanego między rokiem 1255 a 1260 po łacinie traktatu „Opis krajów” (Descriptio Terrarum) zawarł w 9. rozdziale takie uwagi o religii Prusów i ich obrządku pogrzebowym, właściwym wszystkim ludom bałtyjskim:
Wiara Bałtów to jedna z religii indoeuropejskich. Są to wierzenia przodków naszych niedalekich sąsiadów, czyli Litwinów i Łotyszy oraz takich ludów jak Jaćwięgowie, czy Prusowie.
Religię tą odtworzyć możemy na podstawie średniowiecznych kronik krzyżackich, staroruskich latopisów (Latopis Hipacki), dzieł humanistów, jak traktat Sylwiusza Piccolominiego, Jana Łasickiego, Simona Grunau, Hieronima Maleckiego, Macieja Praetoriusa i innych. Nie należy też pomijać folkloru tych ziem a także nieco przekłamanych XVII wiecznych sprawozdań jezuitów.
Wiara Bałtów jest oczywiście religią politeistyczną. Wyróżniamy tu kilka głównych bogów oraz ich personifikacje, a także wiele tzw. demonów, czy bożków. Na ziemiach Bałtów nie znano świątyń. Za miejsce kultu służyły święte gaje, dąbrowy, źródła i kamienie. Powszechny był kult świętych drzew, w które to miały przenikać duszę zmarłych i ognia mającego właściwości oczyszczające. Składano ofiary ze zwierząt i płodów rolnych i czasem z jeńców wojennych. Obchodzono tu m. in. święta o charakterze agrarnym, zwłaszcza na jesień związane z składaniem darów dla zmarłych.
Centrum kultu bóstw bałtyjskich było Romowe. Miejsce to założone zostało przez Brutenusa, na obszarze zwanym Nadrowią. Był on bratem Widewuta i obaj uważani byli za legendarnych ojców-założycieli porządku kultowego i królewskiego na terenie Prus. W samym środku osi Romowe stał święty dąb, na którym znajdowały się figurki: Perkunsa, Patolla oraz Potrimpusa. Jak pisze Piotr z Duisburga Romowe było siedzibą Krywe (Crywo Cyrwaito).
Anonimowy autor (Czech, Niemiec lub Polak) napisanego między 1255, a 1260 r. po łacinie traktatu "Opis krajów" (Descriptio Terrarum) zawarł w 9 rozdziale takie uwagi o religi Prusów i ich obrządku pogrzebowego, właściwego wszystkim ludom bałtyjskim:
"Prusowie ci czcili w szczególny sposób wybrane lasy jako bogów. Kierowali się bardzo wróżbami. Zmarłych palili wraz z końmi i zbroją oraz we wspaniałych szatach. Wierzą bowiem, że tymi i innymi rzeczami, które zostaną spalone, będą mogli posługiwać się w przyszłym życiu."
Krewe, krywe to określenie pogańskiego kapłana na Litwie w okresie przedchrześcijańskim. Prawdopodobnie nazwę tą stosowano wśród wszystkich pogańskich plemion Bałtów. W oryginale określenie krewe-krewejto (Crywo Cyrwaito) prawdopodobnie pochodziło od nazwy atrybutu kapłana – krywuli. Najstarsze znane źródło, w którym występuje ten termin to trzynastowieczna kronika Piotra Dusburga.
Ragana, czyli wiedząca. Ogólnobałtyjska nazwa wiedzmy, pierwotnie termin okreslający wróżkę, czarodziejkę. U Prusów bogini śmierci i przeistoczenia, wiedzma a jej święte zwierzę to ropucha.
Vele, veles to litewska nazwa dusz zmarłych wyobrażanych czestokroć w formie upostaciowionej mgły, oparów, cieni.
W epoce romantyzmu vele miały służyć jako środek do oczyszczenia z win nadal żyjącej osoby, kontakt z nimi oznaczał tyle samo co kontakt z diabłem, lecz w tym wypadku był oczyszczający z każdego rodzaju win. Uznawano za przychylne odpuszczenie win przez diabła o ile przebyło się duchową przemianę. Vele-( w znaczeniu przenośnym) ktoś duchowo wolny, bez stałego miejsca zamieszkania, tak zwany czowiek cień, którego spotyka każdy lecz za każdym razem inny. Ktoś o kim mówi się jakby żył, lecz martwy od dłuższego czasu.