Śpiąca królewna, płyta DVD - Czajkowski Piotr
„Śpiąca królewna” była pierwszym baletem, jaki powstał w ścisłej współpracy Piotra Czajkowskiego z choreografem baletu petersburskiego Mariusem Petipą. Dyrektor Teatru Maryjskiego Iwan Wsiewołożski wraz z choreografem wybrał na temat wielkiego baletu-feerii motyw z francuskiej baśni o królewnie uśpionej na sto lat, którą zbudzić może tylko pocałunek zakochanego księcia. Nie była to zresztą pierwsza próba baletowego opracowania bajki Charlesa Perraulta. W 1829 roku na deskach Opery Paryskiej pojawił się balet pantomima „La Belle au bois dormant” (Piękna śpiąca) w choreografii Jeana Aumera do muzyki Ferdinanda-Louisa Herolda. W przeciwieństwie jednak do francuskiego spektaklu o charakterze farsowym petersburska „Śpiąca królewna” miała być opowieścią bardzo poetycką. Autorzy libretta (Wsiewołożski i Petipa) założyli, że balet będzie pretekstem do pokazania pięknych obrazów tanecznych oraz prezentacji umiejętności licznego zespołu Teatru Maryjskiego. Akcję zawężono do pierwszej części baśni Perraulta, w której księżniczka przychodzi na świat, wskutek złego czaru zasypia na sto lat wraz z całym dworem, a później zostaje obudzona przez pocałunek księcia, który pojmuje ją za żonę. Czerpiąc z innych baśni francuskiego pisarza, dodano postać dobrej Wróżki Bzu, która jest duchem opiekuńczym królewny od narodzin do ślubu z księciem, a nawet w pewien sposób kieruje losami bohaterów.
Muzykę zamówiono u Piotra Czajkowskiego, który w tym czasie miał już na koncie partyturę do „Jeziora łabędziego”. W przypadku „Śpiącej królewny” Czajkowski pracował nieco inaczej niż to było z jego pierwszym baletem. Tu „muzyczny akompaniament” – jak wtedy traktowano muzykę baletową – dyktował choreograf, czyli Petipa. To on miał dokładnie ułożony plan tańców, jakie chce zaprezentować w każdym akcie, ile powinny trwać, jakie powinny mieć tempo i charakter. O dziwo, pod takim dyktatem Piotr Czajkowski pracował bardzo sprawnie, i choć pod względem artyzmu oraz inwencji muzyka do „Śpiącej królewny” stoi niżej zarówno od „Jeziora łabędziego”, jak i późniejszego „Dziadka do orzechów”, to jest bardzo udaną partyturą baletową, spełniającą założenia grand ballet. Czajkowski wprowadził tu także kilka nowinek, jak wielki trzyczęściowy walc w pierwszym akcie czy różne zabiegi instrumentacyjne dla nadania muzycznej charakterystyki baśniowym postaciom – na przykład wróżki klejnotów mają za towarzyszenie dzwoneczki i czelestę, a muzyka w duecie kotów naśladuje miauczenie i klapnięcia łapą.
„Śpiąca królewna” jest baletem charakterystycznym dla swej epoki i gustów carskiego dworu i arystokratycznej baletowej publiczności Petersburga. Właściwa akcja jest nieskomplikowana i rozgrywa się zasadniczo w prologu i pierwszym akcie. Akt drugi został w zasadzie poświęcony tanecznemu popisowi i tylko odczarowanie królewny przez księcia stanowi zamknięcie dramaturgiczne akcji. Cały trzeci akt to popisowe baletowe divertissement, dla którego pretekstem jest wesele królewny i księcia. Z tej okazji do pałacu zostają zaproszone postaci z innych bajek, co daje możliwość prezentacji tańców solowych (wariacji) i duetów (pas de deux) o zróżnicowanym charakterze, podobnie jak w prologu służą temu tańce wróżek składających swoje dary małej królewnie.
Balet ten wymaga ogromnego nakładu środków i wielkiego zespołu wykonawców, a od samych tancerzy doskonałego opanowania sztuki tańca klasycznego. Petipa miał w Petersburgu do dyspozycji wielki zespół z licznymi solistami i dla takiego zespołu ułożył swoją choreografię. Aby dobrze obsadzić wszystkie role kobiece, potrzeba kilkunastu solistek. Szczególne trudności twórca postawił przed odtwórczynią roli królewny Aurory – powszechnie ta partia jest uważana za bardzo trudną technicznie i kondycyjnie. Nie mniej popisowe są role męskie – księcia i Błękitnego Ptaka, ten ostatni tańczy wprawdzie tylko pas de deux w trzecim akcie, ale jest ono wyjątkowo trudne.