Porosty w lasach - Wiesław Fałtynowicz
Las jest wypełniony organizmami, z których tylko część jest dobrze znana. O drzewach i roślinach runa wiadomo bardzo dużo, podobnie jak o dużych zwierzętach, ssakach i ptakach. Natomiast o leśnej „drobnicy” często wiemy, że jest, ale istotne szczegóły umykają naszej obserwacji i wiedzy. Jeśli owa „drobnica” ma znaczenie gospodarcze, tak jak np. owady i grzyby, to każdy leśnik przeczytał na jej temat niejedną książkę. Są jednak grupy organizmów znane prawie wyłącznie hasłowo. Wszyscy wiemy, że w lesie występują porosty, mchy, wątrobowce, śluzowce i glony, ale stanowią one tło i prawie nikt nie wnika w szczegóły. A są to równie frapujące i nie mniej znaczące składniki ekosystemów leśnych, jak ich bardziej znani więksi krewni. Powyższe przekonanie było dla mnie inspiracją do napisania niniejszego przewodnika. Porosty są wszechobecne w lasach, a ich znaczenie i rola są wystarczająco duże, by zwrócić na nie baczniejszą uwagę. Mam nadzieję, że ta książka przybliży piękny i zadziwiający świat porostów i przekona Czytelników, że warto pochylić się nad nimi, nawet jeśli do tego potrzebne jest dobre szkło powiększające. Dziękuję pani mgr inż. Jolancie Błasiak, która kilka lat temu zainspirowała mnie do napisania tej książki, Alince Pomorskiej za pomoc, wyrozumiałość i cierpliwość, a mojej córce Hani za wykonanie rysunków. Dziękuję również licznym przyjaciołom leśnikom, na których życzliwość i pomoc w ciągu prawie 40 lat pracy naukowej w lasach zawsze mogłem liczyć. Las jest wypełniony organizmami, z których tylko część jest dobrze znana. O drzewach
i roślinach runa wiadomo bardzo dużo, podobnie jak o dużych zwierzętach, ssakach i ptakach.
Natomiast o leśnej „drobnicy” często wiemy, że jest, ale istotne szczegóły umykają naszej
obserwacji i wiedzy. Jeśli owa „drobnica” ma znaczenie gospodarcze, tak jak np. owady i grzyby,
to każdy leśnik przeczytał na jej temat niejedną książkę. Są jednak grupy organizmów znane
prawie wyłącznie hasłowo. Wszyscy wiemy, że w lesie występują porosty, mchy, wątrobowce,
śluzowce i glony, ale stanowią one tło i prawie nikt nie wnika w szczegóły. A są to równie frapujące
i nie mniej znaczące składniki ekosystemów leśnych, jak ich bardziej znani więksi krewni.
Powyższe przekonanie było dla mnie inspiracją do napisania niniejszego przewodnika. Porosty
są wszechobecne w lasach, a ich znaczenie i rola są wystarczająco duże, by zwrócić na nie baczniejszą
uwagę. Mam nadzieję, że ta książka przybliży piękny i zadziwiający świat porostów i przekona
Czytelników, że warto pochylić się nad nimi, nawet jeśli do tego potrzebne jest dobre szkło powiększające.
Dziękuję pani mgr inż. Jolancie Błasiak, która kilka lat temu zainspirowała mnie do napisania
tej książki, Alince Pomorskiej za pomoc, wyrozumiałość i cierpliwość, a mojej córce Hani za
wykonanie rysunków. Dziękuję również licznym przyjaciołom leśnikom, na których życzliwość
i pomoc w ciągu prawie 40 lat pracy naukowej w lasach zawsze mogłem liczyćLas jest wypełniony organizmami, z których tylko część jest dobrze znana. O drzewach
i roślinach runa wiadomo bardzo dużo, podobnie jak o dużych zwierzętach, ssakach i ptakach.
Natomiast o leśnej „drobnicy” często wiemy, że jest, ale istotne szczegóły umykają naszej
obserwacji i wiedzy. Jeśli owa „drobnica” ma znaczenie gospodarcze, tak jak np. owady i grzyby,
to każdy leśnik przeczytał na jej temat niejedną książkę. Są jednak grupy organizmów znane
prawie wyłącznie hasłowo. Wszyscy wiemy, że w lesie występują porosty, mchy, wątrobowce,
śluzowce i glony, ale stanowią one tło i prawie nikt nie wnika w szczegóły. A są to równie frapujące
i nie mniej znaczące składniki ekosystemów leśnych, jak ich bardziej znani więksi krewni.
Powyższe przekonanie było dla mnie inspiracją do napisania niniejszego przewodnika. Porosty
są wszechobecne w lasach, a ich znaczenie i rola są wystarczająco duże, by zwrócić na nie baczniejszą
uwagę. Mam nadzieję, że ta książka przybliży piękny i zadziwiający świat porostów i przekona
Czytelników, że warto pochylić się nad nimi, nawet jeśli do tego potrzebne jest dobre szkło powiększające.
Dziękuję pani mgr inż. Jolancie Błasiak, która kilka lat temu zainspirowała mnie do napisania
tej książki, Alince Pomorskiej za pomoc, wyrozumiałość i cierpliwość, a mojej córce Hani za
wykonanie rysunków. Dziękuję również licznym przyjaciołom leśnikom, na których życzliwość
i pomoc w ciągu prawie 40 lat pracy naukowej w lasach zawsze mogłem liczyć