Polscy spadochroniarze. Pamiętnik żołnierzy, 1949 r. - Praca Zbiorowa
Spadochroniarstwo jest sportem młodym. W miarę zdobywania przez skoczków coraz większych umiejętności i doświadczenia doskonalono zasady rywalizacji sportowej w spadochroniarstwie, zwiększano stopień trudności w uprawianych dotąd dyscyplinach lub wprowadzano nowe. Duży wpływ na zmiany regulaminów zawodów spadochronowych miało także doskonalenie konstrukcji spadochronu sportowego.
,,Jest to bardzo niezwykła książka. Nie tylko dlatego, że mówi o życiu i walkach i nowej broni, i nie tylko dlatego, Że mówi o polskim poświęceniu i ofiarności, bo przecież nie tylko to jedno poświęcenie istniało w ostatnich latach dziesięciu. Niezwykłość książki polega na tym, że jej treść, charakter i nawet rytm sporządzone zostały z tego samego surowca, z jakiego powstała sama rzecz, o której opowiada. Jest więc to książka przedłużeniem prac i bojów Polskiej Brygady Spadochroniarzy nie tylko przez temat, ale i przez sposób, w jaki została napisana. Wyszło już wiele i wiele się jeszcze ukaże monografii polskich jednostek wojskowych, ale niniejsza opowieść o spadochroniarzach jest chyba pierwsza ciągłą opowieścią napisaną zbiorowo piórem stu kilkudziesięciu autorów! Gdy dostałem olbrzymią stertę maszynopisu do przejrzenia i poprawek, już wówczas, na samym początku, całość - wbrew oczekiwaniu - nie rozlatywała się na luźne fragmenty i nieuporządkowany chaos. Już wtedy ujęta była w przejrzysty plan, a poszczególne fragmenty - przez tyle przecież dostarczone rąk, przez tyle przesiane mózgów, charakterów, temperamentów i nastrojów - posłusznie układały się w zespołową jedność. Jakże to łatwo układać w komitetach redakcyjnych szerokie plany, rozdawać poszczególne części poszczególnym osobom, a później jakże często przypominać spóźnione terminy, aby w końcu oddać opracowanie całości jednej osobie, lub wydać przypadkową jednodniówkę z tego, co nadeszło. Tu tego wszystkiego nie było. A jeśli nie było, to dlatego, iż rzecz działa się wśród spadochroniarzy.
W każdej jednostce wojskowej nieodzowne jest zespołowe działanie. Ale chyba nigdzie nie jest ono bardziej potrzebne, aniżeli w wojsku spadochronowym, gdzie jeden zależy od drugiego w sposób stały i dosłowny. Jest zasługą twórców, dowódców, instruktorów i żołnierzy polskiej brygady spadochronowej, że owa konieczność zespołowej dyscypliny nie stała się powszechnym wojskowym mechanizmem, ale rychło przetworzyła się w duchową jedność i wspólnotę. Niedola ostatnich polskich lat, wspólne przejścia w różnorodnych warunkach wytworzyły wśród Polaków liczne grupy, w osobliwy, bliższy sposób powiązane ze sobą. Jednym z takich związanych od wewnątrz kręgów są spadochroniarze. To nie żadna przesada, to prawda: brygada spadochronowa tworzy jedną rodzinę. Jak wszystko więc, co się działo w brygadzie, i ta książka została stworzona rodzinnie. Niemal każdą jej stronę pisał kto inny, ale na każdej odnajduje się to samo znamię, to samo duchowe pokrewieństwo.
Gdy siedząc naprzód nad maszynopisem a później nad konkretami, śledziłem kratka za kratką dzieje jej niezwykłej jednostki, doznawałem szczególniejszego wzruszenia. W życiu tych kilku tysięcy ludzi zaznaczyły się oto te wszystkie utajone możliwości polskie, te wszystkie cechy polskiego charakteru, które jedynie wprowadzić mogą nasz naród z okrutnego domu niewoli''.
! Uwagi:
Oprawa nieznacznie zabrudzona i zakurzona. Brzegi stron oraz strony lekko zakurzone i pożółkłe. Blok książki i druk zachowany w bardzo dobrym stanie.