Mazur Marian - Cybernetyka i charakter - Marian Mazur
"Cybernetyka i charakter" to książka rzucająca nowe światło na psychologię, dzieło wręcz przełomowe. Została napisana językiem prostym, prawie popularyzatorskim i jako jedyna przedstawia całość koncepcji psychologicznej Mariana Mazura.
Od pierwszego wydania tej książki minęło 20 lat. Dzisiejszego czytelnika może dziwić, że niebywały sukces rynkowy "Cybernetyki i charakteru" nie spowodował wtedy natychmiastowego dodruku.
Wszystko, co tu dotychczas zostało powiedziane, dotyczy wszelkich systemów autonomicznych, a więc ludzi, zwierząt, roślin, a także autonomów (maszyn autonomicznych), choć nie są jeszcze budowane. Rozważania były ilustrowane przykładami spraw ludzkich, ponieważ człowiek jest głównym tematem tej książki, i pozostanie do końca.
W dalszych jednak rozdziałach będzie mowa nie o tym, co jest wszystkim systemom autonomicznym wspólne, lecz o tym, co je między sobą różni. W szczególności będzie chodziło o różnice między ludźmi.
Przedtem chciałbym tylko krótką wzmiankę poświęcić systemom autonomicznym odmiennym od człowieka.
Doktrynalne uprzedzenia odmawiały psychiki zwierzętom, pomimo że pies cieszy się na widok swego pana, boi się kija, bywa rozdrażniony itp., co zauważono już tak dawno, jak dawno istnieją ludzie i psy. Objawy takie wyjaśniano nic nie wyjaśniającymi zapewnieniami, że to „tylko instynkt”, co miało znaczyć, że to jest coś innego niż u człowieka, oponentów zaś potępiano za „antropomorfizację” zwierząt.
Zaciążyło to nawet na rozwoju nauki — psychologia zwierząt powstała stosunkowo późno, a jej rozwój pozostaje daleko w tyle za rozwojem psychologii ludzi (w czym zresztą odgrywa rolę okoliczność, że psychologom zwierzęta się nie zwierzają). Nieliczne są głosy światłych psychologów, że metody badania psychiki ludzkiej powinny być wzorowane na metodach badania psychiki zwierzęcej jako obiektywnych.
Do dziś powszechne są opory wobec poglądu, że zwierzęta myślą, mają wyobraźnię, świadomość itp., a co najwyżej dopuszcza się pewne ustępstwa w stosunku do zwierząt „wyższych”, zresztą bez zdefiniowania kryteriów ich „wyższości”. Podobny pogląd w odniesieniu do roślin byłby uznany za wręcz absurdalny.
Dopiero w ostatnich czasach nauka dokonała odkryć z zakresu procesów informacyjnych u takich zwierząt, jak np. nietoperze (wykrywanie przeszkód w ciemności), pszczół (informowanie się o rozmieszczeniu pól kwiatowych) itp., a jeszcze później u roślin (pamięć, lęk przed grożącym niebezpieczeństwem itp.).
Na marginesie tych doniosłych odkryć, tak rewelacyjnych wobec utartych mniemań, warto zauważyć, że jednak do utrwalenia się tych mniemań doszło wskutek tego, iż poznanie naukowe postępowało w kierunku od szczegółów do uogólnień.). Postępując w kierunku przeciwnym dawno by już uznano, że każdy organizm musi funkcjonować jako systemu autonomiczny, a wówczas z niedowierzaniem spotykałoby się nie przypuszczenie, że rośliny mają np. pamięć, lecz przypuszczenie, że jej nie mają. O maszynach autonomicznych wspomniałem powyżej, że nie są jeszcze budowane. Dzieje się tak bynajmniej nie dlatego, jakoby to miało być szczególnie trudne. Wprawdzie maszyny autonomicznej nie można byłoby skonstruować na podstawie wiedzy psychologicznej, gdyż dyscyplina ta posługuje się terminami nie mającymi oparcia w fizyce, ale w cybernetycznej aparaturze pojęciowej takie terminy fizyczne, jak potencjał, przewodność, moc itp., dają wystarczające do tego podstawy, bo przecież są to terminy stanowiące chleb powszedni konstruktorów urządzeń technicznych. Sedno sprawy tkwi w tym, że człowiek jako użytkownik potrzebuje maszyn funkcjonujących w jego interesie, a nie w ich własnym. Z punktu widzenia interesu użytkownika skonstruowanie maszyny autonomicznej byłoby równoznaczne z daniem jej „prawa do błędu” — jak gdyby człowiek za mało jeszcze miał kłopotu ze zwykłymi automatami, którym takiego prawa nie dał. Zresztą jakże oczekiwać, żeby automaty działały jak ludzie, skoro tak często wymaga się, żeby ludzie działali jak automaty.
Ewentualność eksploatowania technicznych systemów autonomicznych nie jest bynajmniej fantazją typu science fiction. Przecież już od dawna człowiek eksploatuje organiczne systemy autonomiczne, jakimi są np. konie, i chociaż funkcjonują one we własnym interesie, człowiek jakoś wychodzi na swoje. Ale ma przy tym kłopoty i dlatego zastępuje konie traktorami. Po tej dygresji na temat zwierząt, roślin i maszyn powróćmy jednak do człowieka.
Do wyrazów bardzo rozpowszechnionych w języku potocznym należy wyraz „charakter”, używany zwykle przy objaśnianiu przyczyn czyjegoś postępowania.
Marian Mazur (ur. 7 grudnia 1909 w Radomiu, zm. 21 stycznia 1983 w Warszawie) – naukowiec zajmujący się elektrotermią i cybernetyką, twórca polskiej szkoły cybernetycznej.