Liście z ogrodu Morji - Agni Jogi
Zapytają: «Kto dał wam Naukę?» Odpowiedzcie: «Mahatma ze Wschodu».
Zapytają: «Gdzie On mieszka?» Powiedzcie: «Miejsce pobytu Nauczyciela nie tylko nie może być podawane, ale nawet nie powinno być wymawiane. Pytanie wasze pokazuje, jak dalecy jesteście od pojmowania Nauki. Nawet z ludzkiego punktu widzenia powinniście rozumieć, jak niewłaściwe jest wasze pytanie».
Zapytają: «Kiedy mogę się przydać?» Powiedzcie: «Od tej chwili i na wieki».
Zapytają: «Kiedy przygotować się do pracy?» Powiedzcie: «Nie tracąc ani chwili».
«Kiedy rozlegnie się zew?» Powiedzcie: «Nawet śpijcie czujnie».
«Jak w tym czasie pracować?» Powiedzcie: «Podnosząc jakość pracy».

Trzeba przejawić dyscyplinę ducha; bez niej nie zdołacie stać się wolnymi. Dla niewolnika jest ona więzieniem, dla wolnego — ogrodem przepięknym i uzdrawiającym.
Dopóki dyscyplinę duchową odczuwa się jako więzy, dopóty drzwi są zamknięte. W pętach nie można wznieść się po stopniach.
Dyscyplinę ducha możecie uważać za skrzydła.
Kto zrozumie dyscyplinę duchową jako oświecenie przyszłych światów, ten już jest gotów.
Kto dostrzeże ewolucję, ten podejdzie do niej z uwagą, pogodnie usuwając z drogi zanieczyszczenia. Najważniejsze jest to, iż nie będzie w nim strachu. I odrzuciwszy wszystko niepotrzebne, uzyska prostotę.
Łatwo zrozumieć, że uświadomienie sobie ewolucji zawsze jest piękne.
Zapytają jeszcze: «Dlaczego na początku drogi daje się dużo miłego i wiele się przebacza?» Dlatego, że na początku rozdmuchują się wszystkie ognie i wezwany idzie płonąc jak pochodnia. Od niego zależy wybór jakości własnego ognia.
Kto rozumie dyscyplinę duchową, pojmie również ukierunkowanie ognia i dojdzie do współpracy dla Dobra Powszechnego.
Koniec drogi może być oświetlony tysiącem ogni Dobra Powszechnego. Ów tysiąc ogni zapali tęczę aury. Oto dlaczego dyscyplina duchowa to skrzydła!