Łemkowie w historii i kulturze Karpat - Czajkowski Jerzy
Tom I - 408 s. - Gdy przed przeszło pół wiekiem Kazimierz Sosnowski pisał, że „trzeba dla szerokiego ogółu odkryć walory Łemkowszczyzny”, było wiadomo, że istnieje w Polsce region etnograficzny, który wyróżnia się pod wieloma względami, a przede wszystkim etnicznym.
Poczucie odrębności etnicznej u Łemków nie było jeszcze powszechne, ale było już na tyle silne, że wywołało regionalizm łemkowski, który był najlepszym świadectwem istnienia Łemków i ich ojczyzny w Beskidzie Niskim i Sądeckim, którą zamieszkiwali od przeszło pół tysiąca lat. Ich przodkowie przyszli tu — początkowo jako pasterze z odległych Bałkanów, później zmieszani z Rusinami rolnicy — i skolonizowali góry, które dzieliły królestwo polskie od królestwa węgierskiego.
W ciągu setek lat zmienili krajobraz gór. Wytrzebili w nich liczne polany wypasowe, wycięli prapuszczę dla zbudowania osad. Góry ponazywali po swojemu. Polscy osadnicy nigdy by nie wymyślili różnych Beskidów, Kiczer, Magur, Niegryłów, Kornutów, Runoków czy Matragon, są to bowiem nazwy rumuńskie, które nadane zostały przez osadników idących z Bałkanów i wyznaczające kierunki ich wędrówek. Również wiele potoków, miejsc terenowych nosi obce dla polskiego ucha nazwy.
Przez budownictwo mieszkalne i gospodarcze oraz swoistą architekturę cerkiewną, przybysze nadali charakterystyczny wygląd swoim wsiom wijącym się wraz z biegiem potoków, przeważnie w ich korytach. W technice budowlanej nie znajdujemy ani jednego słowa, które świadczyłoby o przeniesieniu z południa Europy przez dawnych osadników wzorców budowlanych i sposobów konstruowania budynków.
Mimo trudnego bytu, opartego na prymitywnej uprawie roli, dotrwali Łemkowie aż do końca II wojny światowej jako zwarta grupa. Wojna przyniosła im wiele nieszczęść i zniszczeń. Jeszcze huczały armaty, a już na mocy porozumienia polsko-radzieckiego rozpoczęto repatriację Łemków (Ukraińców) na terytorium Ukrainy. W latach 1944—1946 wywieziono prawie 80 tys. mieszkańców Łemkowszczyzny i Bojkowszczyzny, której teren od lewego brzegu Sanu znalazł się w granicach Polski. Wywózka miała charakter masowy, stąd też powszechne wysiedlenie w ramach akcji „Wisła” było jakby zakończeniem całego procesu przymusowej repatriacji. Znaczna część Łemków i Bojków została przesiedlona na zachodnie i północne terytoria Polski. Spowodowało to całkowitą niwelację kulturową regionu.
Po kilkunastu latach milczenia powoli następowało ożywienie wśród starej i młodej generacji Łemków; wśród tych, którzy nadal mieszkali na zachodzie i północy Polski, a także między tymi, którym udało się powrócić do swych rodzinnych wsi.
Tom II - 368 s. - Po konferencji zorganizowanej przez Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku w 1990 r. wydana została praca zbiorowa, w której znalazły się referaty i opracowania autorów polskich, słowackich i ukraińskich. Większość tematów dotyczyła problemów historycznych, w których uwypuklono kwestie osadnicze. One to od jakiegoś czasu budzą wiele emocji, wywołując akademickie niekiedy dyskusje. Wydawcy książki uznali, że każdy ma prawo głosić własne poglądy i pozostawili Czytelnikom ocenę rzetelności wykorzystania źródeł naukowych i ich interpretacji.
Część artykułów historycznych została poświęcona zagadnieniom niezbyt czasowo odległym i, jak się okazuje, jeszcze nie w pełni rozeznanym. Znalazły się tam też opracowania poruszające kwestie religijne, których pełniejsze spektrum znajdą zainteresowani w drugim tomie wydawnictwa „Łemkowie w historii i kulturze Karpat”.
Kończąc pierwszą konferencję poświęconą Łemkom jej uczestnicy postulowali potrzebę kontynuacji wymiany poglądów. Zobligowało to organizatorów do zwołania drugiej części spotkania, które miało miejsce w Sanoku w dniach 29—30 maja 1992 r. Uczestnikami jego byli przedstawiciele różnych dyscyplin z Polski, Słowacji i Ukrainy, a treścią referatów i dyskusji przede wszystkim problemy związane z historią Kościoła Wschodniego, architekturą cerkiewną, ikonami i obrzędami.
Upowszechnienie się wyznania prawosławnego, a później unickiego, łączy się z historią osadnictwa w górach i we wschodniej części Podkarpacia, co wynikało z przynależności etnicznej osadników. Erekcji cerkwi dokonywano nieraz łącznie z wydaniem dokumentu lokacyjnego wsi. Początkowo nie wszystkie jednak wsie posiadały cerkwie, wiele z nich powstawało później, ale częstokroć brak dokumentów z odległych czasów sprawia, że nie wiemy, czy w tych osadach, w których odnotowuje się pojawienie budynku cerkiewnego w XVIII w., nie było go wcześniej. Należy przypuszczać, że dalsze skrupulatne poszukiwania w archiwach powinny przynieść pozytywne rezultaty.