Ksiądz Wincenty, 1858 r. - Wincenty Kraiński
Aureliusz Augustyn z Hippony, łac. Aurelius Augustinus (ur. 13 listopada 354 w Tagaście, zm. 28 sierpnia 430 w Hipponie) – filozof, teolog, organizator życia kościelnego, święty Kościoła katolickiego i Cerkwi Prawosławnej[1], jeden z ojców i doktorów Kościoła, znany jako doctor gratiae (doktor łaski), pisarz o berberyjskich korzeniach. Wielu protestantów uważa go również za duchowego przodka protestantyzmu, jako że jego pisma miały duży wpływ na nauki Lutra i Kalwina.
Augustyn urodził się w 354 r. w Tagaście (obecnie Suk Ahras, Algieria), w średniozamożnej rodzinie, z ojca Patrycjusza, poganina, i matki Moniki, chrześcijanki, pochodzącej prawdopodobnie z rodziny berberyjskiej, na co wskazuje jej imię[2].
Młodość i wykształcenie[edytuj | edytuj kod]
Po ukończeniu szkół w Tagaście (366) i Madaurze (370), w 371 roku po zebraniu odpowiednich funduszy rodzice wysłali go do Kartaginy, gdzie uczył się retoryki. W Kartaginie poznał kobietę o nieznanym imieniu, z którą związał się na kilkanaście lat[3]. W 371 roku umarł jego ojciec Patrycjusz. W 373 r. przyszedł na świat syn Augustyna – Adeodat. Augustyn był w owym czasie pod wrażeniem dialogu filozoficznego Cycerona Hortensjusz. W 374 roku założył szkołę retoryczną w rodzinnej Tagaście, jednak poruszony śmiercią bliskiego przyjaciela (o nieznanym imieniu) w 376 roku wrócił do Kartaginy, by nauczać retoryki. Przyłączył się do manichejczyków, stając się formalnie jednym ze słuchaczy (auditores). Z tego powodu jego matka Monika zabroniła mu wstępu do domu. Nawet wzięcie wcześniej konkubiny nie wywołało takiego sprzeciwu matki. Jak pisał o tym po latach w Wyznaniach III, 11: „W świetle bowiem wiary i ducha, którego miała z Ciebie, uważała mnie za umarłego. I wysłuchałeś ją, Panie (...). Bo jakże inaczej można by wytłumaczyć ten sen, przez który udzieliłeś jej takiej pociechy, że zgodziła się mieszkać ze mną i jadać przy tym samym stole w naszym domu, czego w ostatnim okresie odmawiała, ze zgrozą odsuwając się od moich błędów bluźnierczych”[4].
Blisko dziewięć lat Augustyn obracał się wśród manichejczyków. Był to okres dla niego bardzo trudny, o czym świadczy wspomnienie zapisane w Wyznaniach III, 11: „nurzałem się głęboko w bagnie i ciemności fałszu. Nieraz usiłowałem się z niego wydobyć, miotałem się, ale wtedy błoto jeszcze gęściej mnie oblepiało i głębiej zapadałem”. Pod wpływem manicheizmu zaczął pisać pierwsze dzieła filozoficzne, w których usiłował pogodzić filozofię grecką z doktryną tego ruchu religijnego. W 380 (381) roku napisał traktat De pulchro et apto, czyli O pięknie i proporcji, który się nie zachował. W 383 roku zawarł bliższą znajomość ze słynnym biskupem manichejskim Faustusem. W rozmowach z nim Augustyn szukał wytłumaczenia dla istnienia zła w świecie. Skutkiem tych dyskusji było rozczarowanie doktryną uczniów Maniego i zakończenie statusu bycia słuchaczem. Na skutek sporów z matką – dotyczących m.in. statusu społecznego kobiety, z którą Augustyn się związał – zdecydował się opuścić rodzinne miasto i wyjechać do Rzymu, by założyć tam szkołę retoryki. Po przybyciu do stolicy Imperium przeszedł ciężką chorobę. Początkowo obracał się w kręgu manichejczyków, zamieszkał nawet u jednego ze słuchaczy. Nastąpiło wówczas jego pierwsze zetknięcie z neoplatonizmem, które pozwoliło mu zapoznać się dokładniej z chrześcijaństwem i zbliżyć się doń. W 384 roku poznał słynnego retora Symmachusa, autora dziesięciu ksiąg listów, pełniącego wówczas urząd prefekta miasta. Symmachus wysłał Augustyna jako profesora retoryki do Mediolanu, gdzie odwiedził on chrześcijańskiegobiskupa Ambrożego. W 385 roku powierzono Augustynowi wygłoszenie w cesarskim pałacu w Mediolanie dorocznej mowy na cześć cesarza (małoletni Walentynian II). Prowadził w tym czasie filozoficzne dysputy z przyjaciółmi – Alipiuszem i Nebrydiuszem. Pomimo zgromadzenia dużej grupy osób bliskich oraz zwolenników nie udało mu się założyć filozoficznej wspólnoty. W tym czasie przyjechała do niego matka Monika, która ganiła go z powodu jego niechrześcijańskiego trybu życia i pragnęła dla niego stabilizacji życia zawodowego i rodzinnego. Pod presją przyjaciół Augustyn rozstał się z matką Adeodata, zachowując przy tym opiekę nad synem. W 386 roku rozmowa z Firminusem, jednym z jego przyjaciół, wyzwoliła Augustyna od wiary w astrologię. Rozczytywał się w filozoficznych dziełach platońskich i neoplatońskich, przełożonych z greki na łacinę przez Gajusza Mariusza Wiktoryna, sławnego retora i filozofa. Lektury te skłoniły go do studiowania Pisma Świętego, przede wszystkim listów św. Pawła. Katolicki kapłan-nestor Symplicjan, opowiedział też Augustynowi o życiu i nawróceniu się (około 355 r.) Mariusza Wiktoryna.
Pod koniec sierpnia odwiedził Augustyna Pontycjan, wysoki urzędnik cesarski, rodak z Afryki prokonsularnej, który opowiedział mu o życiu św. Antoniego oraz o swoich dwóch współtowarzyszach, którzy w Trewirze wstąpili do monasteru zainspirowanego życiem mniszym tego świętego. Wspólne z Pontycjanem medytacje skłoniły Augustyna do rezygnacji z planów stabilizacji życiowej. Wypełnił ostatnie ciążące na nim obowiązki profesora retoryki, by na dobre porzucić dotychczasowe zajęcie.