Historya polska, 1860 r. - Tekla Wołowska
NIEPEWNA EPOKA HISTORYI POLSKIEJ. Lech. — Gniazdo orle. — Herb polski. — Dwunastu Wojewodów. — Wojewoda Krakus. — Zamek na Wawelu. — Smok. — Mogiła.— Synowie Krakusa. — Górka Wanda. — Rytygier. — Przemysław. — Miasto Przemyśl. — Leszkowie. — Popiel. Stryjowie. W wielkiej Chrobacyi, ojczyźnie Lecha, między Wisłą i Wartą, Lechowie czyli Polacy, słowiańskiego rodu, rozciągnęli panowanie swoje. Część niepewna historyi polskiej sięga 550 roku, w którym mówią, że Lech pierwszym był monarchą polskim ; osiadł gdzie teraz jest miasto Gniezno. Miał on znaleźć w lesie gniazdo orle, tam założył stolicę państwa, orła umieścił w herbie polskiego narodu. Od Lecha założyciela, nazywano Polaków Lechami , Lechitami ; potomkowie jego zakładali miasta : wzniósł się Poznań nad Wartą , Kalisz nad Prosną, i wiele miast innych. Gruba wisi pomroka nad Lecha następcami aż do ustanowienia w VII wieku rządu dwunastu wojewodów. Sprzykrzyli się oni ludowi , który powtarzał : Źle jest mieć wielu panów, lepiej jednego a dobrego. Jeden z tych wojewodów, wojewoda Krakus , po oddanych krajowi usługach, wybrany został do dzierżenia berła polskiego, i przeniósł stolicę do założonego przez siebie Krakowa. Zbudował Krakus zamek na skalistej górze Wawel ; strzegł granic od nieprzyjaciół, karał przestępnych, rząd zaprowadził na owe czasy jak mógł być najlepszy. Za jego panowania zjawił się smok trójgłowy, odstraszający od siedziby nowo obranej ; nie dozwalał się nikomu usadowić, napadał na zagrody wiejskie, pożerał ludzi, bydło wyniszczał. Oswobodził Krakus naród od okropnego potworu, zabił smoka przesiadującego w jaskini na Wawelu, dotąd zwanej : Smocza jama. Gdy umarł Krakus, kochany od wszystkich, na grobie jego wzniesiono mogiłę, i nazwano Mogiłą Krakusa; po dziś dzień dochował się ten pomnik, przedmiot czci ludu polskiego. Nędznie postradali życie pozostali po Krakusie dwaj synowie ; starszego przywiodło bratobójstwo że wygnańcem został i zamarł. Córka Wanda, jedyne założyciela Krakowa pozostałe ' plemię, z dobrą wyborców otuchą, rządy objęła w VIII stuleciu. Wielu xiążąt ubiegało się o jej rękę; choć kochała Rytygiera, xiążęcia niemieckiego, niechciała go poślubić ; gdyż takowy związek nie zgadzał się z dobrem powszechnem. Temu przekonaniu najtkliwsze uczucia serca poniosła w ofierze. Niemcy kraj najechali ; mniemał ich wódz Rytygier, gdy siłą zbrojną piękną Krakusa córę pokona, iż jego żoną zostanie. Stało się inaczej; Wanda zwyciężyła; z rozpaczy Rytygier śmierć sobie zadał. Kiedy z pokojem panująca dziewica zaprowadziła porządek, chciała zjednać Bogów przychylność dla ojczyzny, poświęciła swoje dziewictwo, i w nurtach Wisły zakończyła życie. Piękność, młodość, blask korony, cnotę najczystsze, dla pomyślności kraju oddaje; tak szlachetna wola wskazywać będzie w potomności, że obok dobra narodu, osobiste szczęście jest niczem. (fragment książki)