Drogi Piotra Łazarkiewicza - Remigiusz Grzela
Reżyser, scenarzysta, aktor, producent filmowy, urodził się 13 marca 1954 roku w Cieplicach Śląskich, zmarł 20 czerwca 2008 w Warszawie.
Odejście Piotra Łazarkiewicza było dla szerokiego grona jego przyjaciół i znajomych sporym zaskoczeniem. Śmierć dopadła go w najmniej spodziewanym momencie - w trakcie przeprowadzki do nowego domu, na kilka tygodni przed premierą filmu, którym po kilkunastoletniej przerwie wracał do kina, będącego jego życiową pasją. Ale przecież - chociaż sam nie kręcił filmów - był stale obecny w środowisku: wspierał radą kolegów, często, wykorzystując swoje rozliczne kontakty, pomagał im rozwiązać problemy produkcyjne, ciekawy świata dzielił się wrażeniami ze swych podróży i spotkań, sypał anegdotami, podsuwał pomysły zaskakujące w swej prostocie. Jednym z nich był projekt współczesnego remake'u pierwszej powojennej komedii polskiej - Skarbu Leonarda Buczkowskiego, traktującego o problemach mieszkaniowych w zniszczonej wojną Warszawie, które pozostały bolączką mieszkańców stolicy na całe powojennej półwiecze. I teraz - nagle - miało Piotra zabraknąć, jego życzliwych uwag, ale i dosadnych sformułowań, jego nieoczekiwanej wiedzy na każdy temat i świadomości obowiązujących w świecie filmu (ale też wielkiej polityki) reguł gry.
Po studiach polonistycznych Piotr Łazarkiewicz podjął studia na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego. Miał szczęście studiować pod kierunkiem Kazimierza Kutza i Krzysztofa Kieślowskiego, wraz z Waldemarem Krzystkiem, Krzysztofem Magowskim, Pawłem Woldanem i Magdaleną Holland, która została jego żoną. Studia ukończył w 1981 roku, debiutował jako samodzielny twórca filmem dokumentalnym Lato w Polsce (1983). W swoim dorobku ma kilkanaście dokumentów i drugie tyle reportaży telewizyjnych, między innymi relacji z planów filmowych swej szwagierki, Agnieszki Holland. Najważniejszy z nich nosi tytuł Fala- pełnometrażowy dokument poświęcony festiwalowi w Jarocinie. Z jednej strony Łazarkiewicz prezentuje "polski Woodstock" - imprezę, będącą miejscem prezentacji dokonań młodej polskiej sceny muzycznej. Z drugiej ujawnia propagandowe zabiegi organizatorów festiwalu, traktowanego przez ówczesne władze jako rodzaj wentyla politycznych nastrojów. Tymczasem anarchizujący nastrój wcale na poprawę nastrojów nie wpływał, przeciwnie - umacniał młodych uczestników w kontrze do systemu. Film, zrealizowany w eksperymentalnym Studiu im. Karola Irzykowskiego, którego produkcje nie musiały trafiać do kin, przedarł się jednak przez sito cenzury i wszedł na ekrany, zostając jednym z dobitnych dokumentów epoki.