Bernard de Saxe Weimar 1908 r. - Le Vicomte de Noailles
Bernard (ur. 16 sierpnia 1604 w Weimarze, zm. 18 lipca 1639 w Neuenburgu) – książę sasko-weimarski, landgraf Turyngii, wódz protestancki z czasów wojny trzydziestoletniej.
Był jedenastym z kolei synem Jana, księcia Saksonii-Weimaru. Otrzymał wyjątkowo dobrą edukację, studiował na uniwersytecie w Jenie, lecz wkrótce udał się na dwór saski księcia elektora, by zająć się ćwiczeniami rycerskimi. W momencie wybuchu wojny trzydziestoletniej stanął po stronie protestantów i służył pod grafem Ernstem von Mansfeldem w bitwie pod Wiesloch (1622), pod margrabią badeńskim Fryderykiem V bił się pod Wimpfen (1622), a ze swym bratem Wilhelmem pod Stadtlohn (1623). Niezniechęcony tymi porażkami wziął udział w kampaniach króla Danii Chrystiana IV, a gdy ten wycofał się z działań wojennych, Bernard udał się do Niderlandów, gdzie w 1629 r uczestniczył w oblężeniu ’s-Hertogenbosch.
W służbie szwedzkiej
Gdy w Niemczech wylądował król Szwecji Gustaw II Adolf, Bernard natychmiast dołączył do niego. Przez krótki czas był pułkownikiem w szwedzkiej gwardii konnej. Po bitwie pod Breitenfeld towarzyszył Gustawowi w jego marszu nad Ren. Do bitwy Gustawa Adolfa z Wallensteinem pod Alte Veste w 1632 r. Bernard dowodził licznymi ekspedycjami na obszarze od Mozeli do Tyrolu. Pod Alte Veste wykazał się najwyższą odwagą, a w bitwie pod Lützen w 1632 r., w której zginął Gustaw Adolf, Bernard objął dowództwo, zabijając pułkownika, który nie chciał pozwolić, by jego ludzi użyto do szarży, i na koniec dzięki wściekłej energii wygrał bitwę o zachodzie słońca.
Na początku podlegał swemu bratu Wilhelmowi, który u Szwedów miał stopień generała-lejtnanta. Jednak wkrótce potem stał się samodzielnym wodzem. Bernard organizował liczne zagony w południowych Niemczech, a ze szwedzkim wodzem gen. Gustawem Hornem zorganizował w 1633 udaną inwazję na Bawarię, bronioną przez cesarskiego wodza generała Johana von Aldringena. Jeszcze w tym roku został nagrodzony, otrzymując dawne biskupstwa Würzburg i Bamberg wraz z tytułem księcia Frankonii. Gdy usadowił tam swoich braci w roli namiestników, wrócił do walki. Jako zatwardziały protestant, egzekwował ciężkie kontrybucje z tych zdobytych katolickich miast. Jego ciągłe zwycięstwa spowodowały, że niemieccy protestanci zaczęli uważać go za zbawcę ich religii. Jednak w 1634 r. Bernard doznał ciężkiej klęski pod Nördlingen.
W służbie francuskiej
W 1635 r. wstąpił do służby w armii francuskiej, która właśnie przystąpiła do wojny. Był jednocześnie naczelnym wodzem sił Ligi z Heilbronn (liga była sojuszem Szwecji, Francji i książąt protestanckich zachodnich Niemiec – akt założenia podpisano w Heilbronn 23 kwietnia 1633) i jednocześnie generałem w służbie francuskiej. Ta podwójna rola była niezwykle kłopotliwa; w przyszłych kampaniach, prowadzonych z talentem i odwagą, Bernard czasami realizował czysto francuską politykę, podczas gdy innym razem używał francuskich najemników na korzyść książąt niemieckich. Z wojskowego punktu widzenia najbardziej znaczące sukcesy osiągnął podczas operacji nad górnym Renem, w Bryzgowii.
W swoich wielkich kampaniach w 1638 r. wygrał bitwy pod Rheinfelden, pod Wittenweier i Thann, zdobył Rheinfelden (Baden), Fryburg Bryzgowijski i Breisach, przy czym ta ostatnia miała reputację jednej z najpotężniejszych twierdz w Europie. Bernard uzyskał konkretne zapewnienia od Francji, że otrzyma Alzację i Haguenau. Miał nadzieję, że świeżo zdobyta twierdza Breisach stanie się stolicą jego nowego księstwa. Jednak zdrowie jego zaczęło nagle szwankować, stan jego bardzo szybko pogarszał się. Zmarł na początku nowej kampanii, a gubernator Breisach dał się przekupić Francuzom i oddał twierdzę pod ich zarząd. Bernard Weimarski pochowany został w Breisach, jednak później szczątki jego stopniowo przenoszono do Weimaru.
Bernard, duc de Saxe-Weimar, né le 16 août 1604 à Weimar et mort le 18 juillet 1639 à Neuenburg am Rhein, onzième enfant de Jean, duc de Saxe-Weimar et de Dorothée-Marie d'Anhalt, est un général qui s’est rendu célèbre pendant la guerre de Trente Ans.Il étudie à Iéna, puis fréquente la cour de l’électeur de Saxe.
Au début de la guerre de Trente Ans, il choisit le camp protestant, dans lequel il sert sous les ordres de Mansfeld à Wiesloch en 1622, et du comte de Baden à Wimpfen (1622), et avec son frère Guillaume à Stadtlohn en 1623. Il participe aux campagnes de Christian IV, roi du Danemark. Quand celui-ci se retire du combat, Bernard part en Hollande où il est présent lors du siège de Bois-le-Duc en 1629.
L’armée du duc Bernhard de Weimar marche sur Brisach en 1638.
Il sert sous Gustave II Adolphe de Suède, et chasse les Impériaux de Hesse-Cassel, participe à la prise de Wurtzbourg en 1631, passe le Rhin à Oppenheim, surprend Mannheim, et remporte plusieurs combats face à Albrecht von Wallenstein, le principal commandant impérial.
Il prend le commandement de l’armée, après la mort de Gustave-Adolphe à la bataille de Lützen en novembre 1632, et repousse les impériaux. Privé par Axel Oxenstierna d’une moitié de l’armée et mis sous les ordres de Gustaf Horn, il n’en fait pas moins capituler Ratisbonne ; mais il est mis en échec en 1634 à Nordlingen.
Écarté par les Suédois à la suite de ce revers, il se met au service de la France, qui est entrée dans la ligue protestante, délivre ou prend diverses villes, entre autres Mayence en 1635, seconde les manœuvres d’Henri II de Bourbon-Condé dans le comté de Bourgogne en 1636, conquiert l’Alsace sur les Impériaux, les bat en 1638 à Rheinfeld, et prend Fribourg et Vieux Brisach.
L’année suivante, il tente à nouveau, à la demande de Richelieu, la conquête du comté de Bourgogne, à la tête de son armée de soldats recrutés en Allemagne, communément appelés « Suédois ».
Avec ses bandes mi-suédoises, mi-allemandes, Bernard de Saxe-Weimar ravage le pays comtois avec une sauvagerie inouïe et l’évocation de ses « Suédois » sème la terreur parmi les populations. Il demeure tristement célèbre pour ses exactions. Robert Fonville écrit : « L’Allemand Saxe-Weimar, lui, suivait le génie de sa race. Il faisait brûler les villages dont les habitants étaient repoussés dans les flammes ; et lorsque les paysans s’enfuyant à son approche, allaient se cacher dans la montagne, le soudard germain, lorsqu’il découvrait ces cachettes, faisait murer vivants les pauvres fugitifs au fond de leur retraite, et puis satisfait,...