Chiny 5.0. Jak powstaje cyfrowa dyktatura – Kai Strittmatter

5 lipca 2021 piotr-siemek 3 min read Brak Komentarzy

Chiny 5.0. Jak powstaje cyfrowa dyktatura – Kai Strittmatter

5 lipca 2021 Piotr Siemek No Comments

Wyobraź sobie sytuację, kiedy na 18-te urodziny, wraz z dowodem osobistym, otrzymujesz tysiąc punktów. Lądują one na Twoim wirtualnym koncie, które posiada każdy pełnoletni obywatel. To jest taki społeczny kredyt na dobry początek dorosłego życia. Idąc dalej przez życie zdobywasz kolejne punkty w nagrodę za swoje „dobre społecznie uczynki”. Możesz też punkty tracić, gdy Twoje zachowanie znacznie odbiega od przyjętych norm. Suma punktów zgromadzonych na koncie określa Twój status społeczny.

Brzmi jak fajna zabawa. Jak nowa wersja popularnej gry „The Sims” lub jak scenariusz jednego z odcinków „Black Mirror”. Kai Strittmatter – autor książki „Chiny 5.0 – Jak powstaje cyfrowa dyktatura” twierdzi, że tzw. System Kredytu Społecznego funkcjonuje w dzisiejszych Chinach. System ocenia, awansuje społecznie lub degraduje swoich obywateli. Jest narzędziem w ręku Komunistycznej Partii Chin, które idealnie nadaje się do utrzymania kontroli nad społeczeństwem.

Wszystko wygląda pięknie jeśli obywatel postępuje zgodnie z wytycznymi Partii. Nie zalega z opłatami wspiera wolontariat; nie krytykuje rządu w mediach społecznościowych; bierze udział w uroczystościach państwowych; nie spóźnia się do pracy itp. Na jego konto systematycznie wpadają kolejne punkty. Jest obywatelem godnym zaufania.

Problem pojawia się, gdy osoba popadnie w konflikt z prawem; spóźni się ze spłatą raty kredytu; przejdzie przez ulicę na czerwonym świetle; zakłóci ciszę nocną w swoim mieszkaniu lub na swoim profilu w serwisie społecznościowym polubi mema wyśmiewającego szefa Partii. Punkty z konta znikają. Sytuacja się pogarsza. Kolejka do lekarza może się wydłużyć. Bilet na szybki pociąg może zostać anulowany. A dziecko obywatela z małą liczbą punktów może mieć problem podczas rekrutacji do publicznej szkoły.

To tylko jeden z wielu przykładów kontrolowania obywateli przez KPCh, jakie autor opisuje w swojej książce. Pokazuje również jak inne technologie (sztuczna inteligencja, monitoring – rozpoznawanie twarzy, big data), wykorzystywane w ogromnej skali, wpływają na sposób sprawowania władzy. Chińska dyktatura zmieniała się na przestrzeni ostatnich lat, a teraz wkroczyła w cyfrową erę. Nieznaną wcześniej. Skuteczną jak nigdy.

Dzisiaj Chiny to już nie tylko mistrz podróbek. Obok fachowców do skręcania śrubek, którzy tylko składają produkty i wysyłają je na Zachód, pojawili się zdolni przedsiębiorcy. Powstały technologiczne giganty tj. Tencent, Baidu, Alibaba, Weibo, które obecnie dorównują światowym potentatom ze świata BigTech: Amazon, Google, Facebook, Twitter. A wszystko to dzieję się w zupełnie innej rzeczywistości (za wielkim Firewall’em), w której wolność słowa czy poszanowanie prywatności to wartości zupełnie nieistotne.

Świetna lektura. Maluje czytelnikowi obraz obecnej sytuacji w Chinach i pozwala lepiej zrozumieć. jak technologia wpływa na rzeczywistość. Nie jest to obraz malowany wyłącznie w różowych barwach. Zmusza do refleksji i zastanowienia się nad przyszłością, w której technologia odegra ogromną rolę, ale użyta w niewłaściwy sposób może przynieść więcej szkód niż pożytku.

Piotr Siemek

Brak Komentarzy

Odpowiedz

NAJNOWSZE WPISY

NEWSLETTER

Planujesz czytać więcej książek, ale nie masz pomysłu jakich? Chcesz śledzić wydarzenia czytelnicze? Potrzebujesz pomocy w ocenie własnej twórczości? Z NAMI TO WSZYSTKO JEST MOŻLIWE! Bądź na bieżąco z artykułami, zapisując się do newslettera.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu wysyłki wiadomości typu Newsletter oraz potwierdzam, że zapoznałam/em się z informacjami dla subskrybentów usługi Newsletter i informacjami o Ochronie Danych Osobowych.

×