Wędrując pomiędzy regałami antykwariatu, natrafia się na wiele ciekawych książek – te, które zawsze chciało się przeczytać, ale jakoś nigdy nie miało się czasu, takie, do których się wracało i te zapamiętane z dzieciństwa; i wreszcie na te, o których – być może – nigdy się nie słyszało. Jedno jest pewne: warto wybrać się na taką przechadzkę.
Roch Sulima – dostrzeganie codzienności
Przesuwając palcem po grzbietach książek natrafiam na Antropologię codzienności Rocha Sulimy, dalej tegoż Autora Folklor i literatura, Literatura a dialog kultur, Słowo i etos. Szkice o kulturze… Poważnie brzmiące tytuły – bo i Autor to człowiek poważny: historyk kultury, antropolog kulturowy, folklorysta – a jednocześnie lektura, która wciąga i zaskakuje. Nie nudzi i pobudza do myślenia.
Dla Rocha Sulimy (ur. 1942) nie ma zjawisk zbyt błahych, by poświęcać im uwagę. Napisy na murach, plastikowe krasnale w ogródkach i mowy pogrzebowe są równie warte uwagi. Wszystkie mówią o naszej rzeczywistości i niosą z sobą więcej znaczeń niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Sulimę cechuje umiejętność wyławiania sensów na pozór błahych, potocznych doświadczeń i zachowań (polecam choćby rozdział Semantyka libacji alkoholowej z Antropologii codzienności) i patrzenia na nie z szerszej kulturowej perspektywy, a podziw budzi rozległość jego zainteresowań.
Jeśli macie ochotę popatrzeć na to, co nas otacza – i co jest tak permanentnie obecne, że niemal tego nie zauważamy – i zastanowić się nad tym, sięgnięcie po książki Rocha Sulimy będzie naprawdę niezłym pomysłem.


Brak Komentarzy