Są autorzy książek, których celem jest poruszenie czytelnika do głębi i pozostawienie ich z szalejącymi emocjami. Są też tacy, którzy chcą nieść ukojenie. Zofię Ossowską można zaliczyć do obu grup – pisarka porusza serca, a przy tym niesie spokój i niepowtarzalny klimat. Po świetnie przyjętym Pensjonacie samotnych serc, przyszedł czas na kontynuację – Miłość w pensjonacie samotnych serc. Oto czego można spodziewać się po lekturze.
Spis treści
Pensjonat samotnych serc
Zofia Ossowska Pensjonat samotnych serc to wzruszająca pozycja książkowa, która z pewnością przypadnie do gustu fanom książek takich jak „Dom nad rozlewiskiem” czy „Alibi na szczęście”. Pensjonat jest miejscem, którego nie sposób znaleźć na mapie, czy w reklamach telewizyjnych. A jednak wiadomym jest, że miejsce takie znajduje się pośród mazurskich jezior, leśnych alejek i gęstych lasów. Można go dostrzec z oddali – to stary piętrowy dom, w którym gospodyni, pani Wiesia, zaprasza na najlepszą na świecie szarlotkę i rozmowy pełne zrozumienia.
Do tego domu przyjeżdża Matylda, którą Zofia Ossowska mianuje główną bohaterką powieści. Kobieta zmaga się z tajemnicą, której nie chce wyjawić pani Wiesi, wyraźnie się czegoś boi i płacze po nocach. Pensjonat, a także syn pani Wiesi pomoże Matyldzie ukoić skołatane nerwy.
Kontynuacja losów Matyldy
Miłość w pensjonacie samotnych serc to kontynuacja losów poznanych wcześniej bohaterów. W drugiej części w pensjonacie pojawia się Filip, czyli pierwsza miłość Matyldy. To ciężki orzech do zgryzienia dla głównej bohaterki, bo ta nie wie czy dać szansę starej miłości, czy jednak porwać się nowemu uczuciu. W powieści pojawia się także pani Józia, czyli wulkan energii, przeżywający poznanie w sanatorium natrętnego adoratora. Jego przybycie do pensjonatu również wpłynie na fabułę powieści.
Zofia Ossowska i jej książki to prawdziwa gratka dla fanów klimatycznych powieści książkowych. Miłość w pensjonacie samotnych serc jest otulającą serce lekturą, której nie sposób odłożyć na półkę przed pochłonięciem całości. Bohaterowie są bliscy sercu i bez trudu można się z nimi utożsamiać oraz przeżywać ich smutki i radości. W książce nie brakuje także humoru, porcji dowcipu, tak naturalnego w codziennym życiu. To pozycja dla każdego, kto chce wniknąć w świat mazurskich jezior, przepięknych krajobrazów i losów zwyczajnych ludzi z ich wadami i zaletami. Zakończenie miłości w pensjonacie samotnych serc daje nadzieję na kontynuację, co z pewnością ucieszy fanów tej serii.


2 komentarze
Muszę sięgnąć po tę książki:) dzięki za recenzję
Są warte uwagi. Pozdrawiamy!