„Szczęśliwszy o 10%.” Dan Harris

26 lutego 2021 Piotr Siemek Brak Komentarzy

Praca, którą wykonujemy staje się coraz bardziej skomplikowana. Wymaga od nas ciągłego skupienia i koncentracji na zadaniach, aby osiągnąć oczekiwane rezultaty. A wokół nas coraz więcej rozpraszaczy – powiadomienia z telefonu, biura typu open-space, czerwone kropeczki w serwisach społecznościowych. I do tego ten bezustannie trajkotający głos w naszych głowach. Od samego rana do ostatnich sekund przed zaśnięciem. Stale coś ocenia, analizuje, martwi się, przepowiada i nie pozwala zasnąć. Nie można go łatwo wyłączyć. Łatwo? – to można zwariować!

Jak nad tym wszystkim zapanować? Jak odzyskać kontrolę nad myślami? Jak radzić sobie w obecnych czasach, pełnych oczekiwań, ciągłego stresu, wiecznej pogoni i chronicznego braku czasu? Dan Harris ma pewną propozycję.

Książka „Szczęśliwszy o 10%” nie jest poradnikiem. Jest to historia amerykańskiego dziennikarza, który w pewnym momencie swojej kariery doświadcza traumatycznego przeżycia. Podczas programu na żywo, stres paraliżuje go do tego stopnia, że traci kontrolę nad swoją głową i ciałem. Nie potrafi wydobyć z siebie słowa, w momencie gdy światła kamer skierowane są prosto na niego, a miliony widzów wpatruje się w swoje odbiorniki. Ta sytuacja sprawia, że Dan rozpoczyna swoje osobiste dziennikarskie śledztwo. Chce poznać przyczyny takiego zachowania oraz skuteczne metody zapobiegania podobnym sytuacjom w przyszłości.

Zaczyna od wsparcia psychologa, który szybko diagnozuje depresje. Szuka pomocy spotykając się z ekspertami od rozwoju duchowego. Próbuje różnych rzeczy, aż w końcu odnajduje coś, co adresuje jego potrzeby i spełnia oczekiwania. Choć, aby się do tego w pełni przekonać, przechodzi długą drogę, którą barwnie opisuje w swojej książce.

Medytacja i trening uważności okazują się receptą na problemy autora. Problemy, które często są uniwersalne i dotykają wielu z nas. Bo kto w obecnych czasach nie doświadcza trudności w utrzymaniu koncentracji przez dłuższy czas? Komu nie zdarzyło się odpłynąć myślami podczas czytania książki? A kto, pod wpływem silnych emocji, nie reaguje zbyt impulsywnie, czego później żałuje?

Autor, na swoim przykładzie, pokazuje, że medytacja jest idealnym narzędziem: do ćwiczenia poprawy koncentracji; do lepszego kontrolowania emocji poprzez zwiększenie przestrzeni pomiędzy bodźcem a reakcją; do panowania nad własnym ego; czy w końcu do bycia szczęśliwszym o 10%! Tylko czy da się zmierzyć poziom szczęścia?! Tę kwestię, jak i sam tytuł, należy traktować z przymrużeniem oka. Szczęście nie jest wielkością, którą można w łatwy sposób zmierzyć.

Książki o tematyce rozwoju duchowego mogą irytować swoją formą. Przywódcy duchowi lubią używać abstrakcyjnych zwrotów, niezrozumiałych sformułowań, patetycznych porównań, tworząc dzieła zupełnie odjechane, ciężkostrawne dla zwykłego czytelnika. Taka forma może szybko zniechęcić kogoś, kto szuka czegoś bardziej przyziemnego. Czegoś, co jest opisane przystępnym językiem; co pokaże uniwersalne problemy zwykłych ludzi i poda sposoby radzenia sobie z nimi.

Właśnie taka jest ta książka. Dan Harris, przystępnym językiem, z humorem, bez zbędnego patosu, porusza temat medytacji, która (jak sam twierdzi) ma duży problem PR’owy. Nie jest łatwo namówić kogoś – kto ciągle pędzi i wiecznie narzeka na brak czasu – na znalezienie pół godziny w ciągu dnia, by poświęcić tę chwilę na wsłuchanie się w swój oddech (szczególnie jeśli namawia do tego lewitujący mnich, który prawie nie oddycha i mówi takim głosem, że po dwóch zdaniach zasypiasz). Harris opowiada o zaletach medytacji inaczej. Trafia do ludzi, takich jak on – zabieganych, ciężko pracujących, poszukujących skutecznych rozwiązań problemów życia codziennego.

 

Piotr Siemek

Brak Komentarzy

Odpowiedz


The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.

×