Razem 0,00 zł

+Koszt dostawy od -

Powrót

Pozostałe

Stracony list

Opinie czytelników: (0) Dodaj ocenę

Wzruszająca opowieść o miłości i przetrwaniu, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Austria, 1938. Kristoff terminuje u żydowskiego mistrza grawerskiego, projektanta i twórcy znaczków. Kiedy jego nauczyciel znika bez śladu podczas „nocy kryształowej”, Kristoff jest zmuszony przygotowywać znaczki na zlecenie władz Trzeciej Rzeszy. Jednocześnie razem z ukochaną Eleną, ryzykuje życie, współpracując z austriackim ruchem oporu. Miłość, która zastaje Kristoffa wśród brutalnego chaosu wojny, każe mu znaleźć sposób, by ocalić ukochaną Elenę, a przy okazji także siebie. Los Angeles, 1989. Katie Nelson przechodzi trudny okres. Musiała umieścić swojego ojca w domu opieki i jest w trakcie rozwodu. W czasie porządków odkrywa kolekcję znaczków ojca, którą oddaje do wyceny, a filatelista, Benjamin, znajduje wśród nich niespotykany austriacki znaczek z czasów drugiej wojny światowej, naklejony na kopertę, zawierającą prawdopodobnie list miłosny. Katie i Benjamin wspólnie rozpoczynają poszukiwania, które odkryją przed nimi tragiczną historię miłości, obejmującą dziesięciolecia i kontynenty, i zaprowadzą ich za właśnie obalony mur berliński. Piękna, przejmująca, chwytająca za serce powieść o nieskończonej potędze miłości. Jillian Cantor skończyła filologię angielską na Penn State University oraz studia podyplomowe na University of Arizona. Jest autorką nagradzanych powieści dla nastolatków i dorosłych, w tym cieszącej się ogromnym uznaniem Margot – laureatki tytułu Library Reads (Książka Bibliotek) w sierpniu 2013 i tematu licznych recenzji w „O, the Oprah Magazine”, „People”, „Ladies Home Journal” i Time.com. Jillian Cantor urodziła się i wychowała na przedmieściach Filadelfii, a obecnie z mężem i dwoma synami mieszka w Arizonie.

Rok wydania: 2019 Wydawnictwo: Marginesy Stan: NowaRodzaj okładki: Inna Wymiar: 13.5x21cm Ilość stron: 328 Waga: 0.35 kg EAN: 9788366140196

Produkt niedostępny
Powiadom mnie o dostępności tego produktu

Opinie