Razem 0,00 zł

+Koszt dostawy od -

Powrót

Strona główna

Ex-Librisy, Część I-II, 1949 r.

Opinie czytelników: (0) Dodaj ocenę

Gdy na kilka lat przed ostatnią wojną Witold Gawęcki jako zaawansowany już adept sztuki graficznej po raz pierwszy wystąpił w szrankach exlibrisu, fakt ten uszedł baczniejszej uwagi miłośników i zbieraczy znaków książkowych. Nikt wówczas ani przypuszczał, że to pierwsze zetknięcie się Gawęckiego z nowym dla niego rodzajem graficznym wypowiedzi przyniesie w niezadługim czasie świetne wyniki, nikt ani nie domyślał się, że Gawęcki za lat kilka wydatnie wesprze szeregi artystów twórczo uprawiających exlibris i własnym znakomitym dorobkiem piękna wpisze kartę do dziejów rozwoju polskiego znaku księżycowego w dobie współczesnej. Gawęcki od zarania swej twórczości artystycznej żywił nieprzepartą pasję do sztuki książki w najszerszym tej sztuki ujęciu. Był od dzieciństwa zapalonym miłośnikiem książki. To wszystko, co było z nią związane, było mu bliskie i drogie. Jako artysta siłą rzeczy nie mógł pozostawać na uboczu od zagadnień ze sztuką tą związanych. Wcześnie więc objął je swymi aspiracjami twórczymi. Jednak exlibris, będący jednym z najbardziej charakterystycznych i ciekawych przejawów sztuki książki, poważnie zaabsorbował uwagę Gawęckiego dopiero w roku 1942.

Rok wydania: 1949 Stan: UżywanaRodzaj okładki: Miękka Wymiar: 22x31cm Waga: 0.24 kg

Uwagi: uwagi miłośników i zbieraczy znaków książkowych. Nikt wówczas ani przypuszczał, że to pierwsze zetknięcie się Gawęckiego z nowym dla niego rodzajem graficznym wypowiedzi przyniesie w niezadługim czasie świetne wyniki, nikt ani nie domyślał się, że Gawęcki za lat kilka wydatnie wesprze szeregi artystów twórczo uprawiających exlibris i własnym znakomitym dorobkiem piękna wpisze kartę do dziejów rozwoju polskiego znaku księżycowego w dobie współczesnej. Gawęcki od zarania swej twórczości artystycznej żywił nieprzepartą pasję do sztuki książki w najszerszym tej sztuki ujęciu. Był od dzieciństwa zapalonym miłośnikiem książki. To wszystko, co było z nią związane, było mu bliskie i drogie. Jako artysta siłą rzeczy nie mógł pozostawać na uboczu od zagadnień ze sztuką tą związanych. Wcześnie więc objął je swymi aspiracjami twórczymi. Jednak exlibris, będący jednym z najbardziej charakterystycznych i ciekawych przejawów sztuki książki, poważnie zaabsorbował uwagę Gawęckiego dopiero w roku 1942. ! Brzegi stron zakurzone. Oprawy pożółkłe, wytarte, zabrudzone, naddarte na brzegach. Strony lekko pożółkłe. Bloki książek spójne, druk zachowany w stanie dobrym. Na pierwszej stronie widnieje dedykacja.

Opinie